Lista blogów » Różnotematycznie.
Długie weekendy to coś, co studenci (i nie tylko) lubią najbardziej. Okazja nadarza się zwykle przy okazji różnych, nawet jednodniowych świąt, między innymi właśnie Wszystkich Świętych. Niestety w tym roku 1. listopada wypadł wyjątkowo niefortunnie, bo w niedzielę. I tak student z drugiego końca Polski pojedzie do domu tylko po to, aby być tam jeden dzień i zaraz wracać "na stare śmieci". Cóż, możemy winić o to wyłącznie kalendarz :) na szczęście ja mam swoją rodzinę blisko, dodatkowo teraz przyjechała do mnie siostra i wszyscy są w komplecie. Cieszę się, że mamy okazję się nagadać. Jutro po wizycie na cmentarzu ma do nas przyjechać także mój chrzestny z rodziną. Takie święta lubię właśnie między innymi dlatego, że można spędzić czas w gronie rodzinnym. A dziś Halloween, obchodzicie? Często słyszę opinie, że "jesteśmy w Polsce, mamy swoje święto, a nie jakieś tam amerykańskie, poza tym to dzień pełen zadumy, a nie zabawy". Ja nie uważam, że Wszystkich Świętych to smutny dzień (dopiero 02.11, który swoją drogą nie jest tak obchodzony, to Święto Zmarłych). No i Halloween jest wcześniej - myślę, że to dobra okazja do zabawy :)
Piękną mamy teraz jesień. Wyglądam za okno, widzę słońce i uśmiecham się sama do siebie. Ostatnio upodobałam sobie podwijanie spodni do kostek. Podoba mi się to zwłaszcza w połączeniu ze sportowymi butami. Zdaję sobie sprawę, że w ten sposób mogę skracać sobie sylwetkę, ale bardzo mi się to podoba, także jestem w stanie to przeżyć. A tak naprawdę to już z natury jestem skrócona, bo chyba stałam w kolejce po rozum kiedy Bóg rozdawał wzrost... :) stylizacja jest prosta, a takie lubię najbardziej. Spodnie z wysokim stanem nie były mi do końca bliskie, jednak te wyjątkowo przypadły mi do gustu. Oprócz tego założyłam ulubioną kurtkę i top w panterkę. Dajcie znać, co sądzicie.
JESIENNIE
Zobacz oryginał sob., 31/10/2015 - 13:39Hej!
Długie weekendy to coś, co studenci (i nie tylko) lubią najbardziej. Okazja nadarza się zwykle przy okazji różnych, nawet jednodniowych świąt, między innymi właśnie Wszystkich Świętych. Niestety w tym roku 1. listopada wypadł wyjątkowo niefortunnie, bo w niedzielę. I tak student z drugiego końca Polski pojedzie do domu tylko po to, aby być tam jeden dzień i zaraz wracać "na stare śmieci". Cóż, możemy winić o to wyłącznie kalendarz :) na szczęście ja mam swoją rodzinę blisko, dodatkowo teraz przyjechała do mnie siostra i wszyscy są w komplecie. Cieszę się, że mamy okazję się nagadać. Jutro po wizycie na cmentarzu ma do nas przyjechać także mój chrzestny z rodziną. Takie święta lubię właśnie między innymi dlatego, że można spędzić czas w gronie rodzinnym. A dziś Halloween, obchodzicie? Często słyszę opinie, że "jesteśmy w Polsce, mamy swoje święto, a nie jakieś tam amerykańskie, poza tym to dzień pełen zadumy, a nie zabawy". Ja nie uważam, że Wszystkich Świętych to smutny dzień (dopiero 02.11, który swoją drogą nie jest tak obchodzony, to Święto Zmarłych). No i Halloween jest wcześniej - myślę, że to dobra okazja do zabawy :)
Piękną mamy teraz jesień. Wyglądam za okno, widzę słońce i uśmiecham się sama do siebie. Ostatnio upodobałam sobie podwijanie spodni do kostek. Podoba mi się to zwłaszcza w połączeniu ze sportowymi butami. Zdaję sobie sprawę, że w ten sposób mogę skracać sobie sylwetkę, ale bardzo mi się to podoba, także jestem w stanie to przeżyć. A tak naprawdę to już z natury jestem skrócona, bo chyba stałam w kolejce po rozum kiedy Bóg rozdawał wzrost... :) stylizacja jest prosta, a takie lubię najbardziej. Spodnie z wysokim stanem nie były mi do końca bliskie, jednak te wyjątkowo przypadły mi do gustu. Oprócz tego założyłam ulubioną kurtkę i top w panterkę. Dajcie znać, co sądzicie.
kurtka - Goodlookin
spodnie - New Yorker
bluzka - no name
buty - TUTAJ
buty - TUTAJ
Buziaki,
Kats.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



