jesienne przesilenie
Zobacz oryginał pon., 27/10/2014 - 10:38Jesień zdecydowanie wkroczyła już w etap którego nie lubię. Ponury, wilgotny i pochmurny. Wpędza mnie to może nie w depresję ale w jesienne przesilenie na pewno. Z chęcią zagrzebałabym się pod ciepłym kocem z kubkiem herbaty i przeczekała do wiosny.
Ale.. gdzież tam… szans nie ma, bo Pola niezależnie od pogody z szerokim uśmiechem na twarzy ciągnie nas na spacer. W kaloszach można przecież genialnie rozchlapywać błoto w kałuży albo łapać kropelki deszczu w małe łapki. A gdy słońca nie ma to przecież w parku też bywa pięknie..liście już lekko przegniłe nadal szeleszczą pod butami, do fontanny w której nie ma już wody wreszcie można wejść i zajrzeć w każdą szczelinę. No i zawsze znajdą się jakieś ptaszyska które spacerują po parku… gołębie tudzież kaczki…. ( nie cierpię ptaków od kiedy obejrzałam ten nieszczęsny film Hitchcock’a) ale Pola uwielbia je obserwować.
Oby do wiosny…
Pola:
beret,rękawiczki,szalik, płaszczyk : H&M
spodenki: Next ( SH)
rajstopki: In Extenso
buty: ZARA
torebka : z szafy Babci
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



