Lista blogów » Dominika Herrmann - blog modowy

Jesienne nowości/miłości.

Zobacz oryginał
IMG_0546.jpg


 Dzień przedstawiania nowości. Na pierwszy ogień idzie kurtka. Miłość od pierwszego wejrzenia! Jeden z ostatnich łupów. Tych napawających satysfakcją i pełnym zadowoleniem. Kiedy moim oczom ukazuje się rzecz tego pokroju, zakupy zyskują inny wymiar. Rok temu mówiłam, że nie potrzebuję kolejnego czarnego okrycia wierzchniego. Wiem, pamiętam. Okazało się jednak, że nie miałam racji. Potrzebowałam go. Magia! Powiecie, że to raczej choroba psychiczna, domyślam się. Nic bardziej mylnego. To nie jest również próba skamuflowania zakupoholizmu... Po latach praktyki nauczyłam się robić zakupy stosunkowo mądrze. Przyznaję, że kiedyś okrutnie mnie ponosiło. To nie było mądre, ale tego potrzebowałam. Dziś podchodzę do tematu racjonalnie. Nie tylko dlatego, że szafa pęka mi w szwach (w przenośni, bo spora część ubrań przebywa poza nią). Kupuję tylko takie rzeczy, w których widzę to coś. Tak było też z tą panterą. Na wieszaku w lumpeksie wisiała jako spódnica. Futrzana, cholernie przyjemna w dotyku spódnica. Szaleństwo. Automatycznie wylądowała na mojej szyi. Skradła moje serce. W domu okazało się, że owa spódnica to handmade (zaskakujące?). Rozpruwanie tego cudaka zajęło mi trzy wieczory. Istny majstersztyk, ale daruję sobie szczegóły. Czwarty wieczór przeznaczony był na szycie. Chwila wyrównywania, chwila szukania podszewki i chwila przy maszynie. W rezultacie powstał mój jesienno-zimowy hit. Zdaje się, że w tym roku zdąży Wam się znudzić, bo już go uwielbiam! Poza prezentowaniem nowości (szczegółowym jak się okazało!) mamy dziś również dzień przypominania o starych ulubieńcach. Mamy premierę moich absolutnie ulubionych zeszłorocznych butów (bez zbliżeń, bo w zeszłym roku były obfotografowane z naddatkiem!). W dalszym ciągu uważam, że są świetne!

IMG_0558.jpg

IMG_0544.jpg


IMG_0553.jpg


IMG_0547.jpg


IMG_0562.jpg


IMG_0551.jpg


IMG_0554.jpg


IMG_0560.jpg


IMG_0563.jpg

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.