Lista blogów » marysia-k
Jasno, pastelowo, z akcentem.
Zobacz oryginał pt., 07/08/2015 - 20:00Za dużo gwiazdorzę, za mało piszę. Dziś uraczę was historią godną Agathy Christie czy Johna Grenna. Pewnego sierpniowego upalnego dnia udałam się na plażę. Żar lał się z nieba. Zewsząd otaczał mnie ocean ludzi, no... może morze, a dla ciekawskich dokładnie Adriatyk. Mój umysł podczas upałów nie pracuje należycie- "wziąć" czy "wziąść" było dla mnie tak trudne do odróżnienia jak okolnicznik przyzwolenia w zdaniu. Matematyka w zakresie dodawania i odejmowania była dla mnie tak trudna jak trygonometria. Mimo wszystko hasam sobie wśród fal i zapominając o całej reszcie świata czuje się wtedy najszczęśliwszą kobietą na świecie.
Dziś mam na sobie sukienkę, która podzieliła los kopciuszka i po prostu czekała na mnie wśród wielkich koszy z Lidla- nie wierzę, że kupiłam tam ciuch i nie wierzę, że posiadam już trzy prawie że identyczne, tylko w innych kolorach, i znów nie wierzę, że wśród mutantów ruszających niczym strzał na starcie maratonu to właśnie ona dostała się w moje ręce. I teraz wszyscy żyją dobrze i szczęśliwie.
Koniec
Marysia
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.




Komentarze
Piękny pasiak! :)