Lista blogów » viosna na cztery pory roku

japan

Zobacz oryginał


Lubię kupować ubrania w sh. I to niekoniecznie z oczywistych przyczyn. To, że z zasady jest taniej (nie napiszę, że tanio, bo ostatnio ciucholandy miewają wyższe ceny niż niektóre sieciówki) to wiadomo. To, że można tam znaleźć unikatowe sztuki, to pcha do lumpeksów nie tylko osoby z pustym portfelem.
To, że nierzadko jakość wynajdywanych ciuchów potrafi powalić na kolana (jak np skład mojego szarego płaszcza) to duży plus.
Ale jest jeszcze coś, co sprawia, że chętnie robię zakupy w sh. To historia. To ludzie.
Lubie się zastanawiać, kto kiedyś nosił daną rzecz. Co kierowało tą osobą, gdy dany ciuch kupowała, a co sprawiło, że się jej już pozbył. Podobnie mam, gdy obserwuję ludzi na ulicy, lubię zastanawiać się, kto gdzie zmierza, do kogo. Czemu ten pan uśmiecha się pod nosem, a ta elegancka pani jest tak zamyślona, że weszła w kałużę i o co kłóci się ta para małolatów.
Bo ja lubię ludzi. Lubię ich historie. Czy to wścibstwo? 

Wszystkie te dzisiejsze rozmyślania znalazły się tu za sprawą kurtki. Kupiona w sh, że lubię myśleć, że należała do wyjątkowej osoby. Oczywiście, że nigdy się nie dowiem. Ale nieważne, bo teraz ja mogę pisać jej dalszą historię:).


DSC_0811.JPG


DSC_0814.JPG


DSC_0815.JPG


DSC_0821.JPG


DSC_0824.JPG


DSC_0826.JPG


DSC_0836.JPG


DSC_0725.JPG


kurtka- sh
spódnica- allegro 
buty- nn

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.