Jaka powinna być spódnica na rower?
Zobacz oryginał ndz., 23/04/2017 - 16:15Pada, pada i pada. Letnio i słonecznie było za to pierwszego kwietnia i to naprawdę nie był żart, w przeciwieństwie do tego, jak teraz żartuje sobie z nas pogoda. Dlatego dzisiaj publikuję tą sesję zastępczą, jako że, ze względu na nieciekawą pogodę, nie udało się w ostatnich dniach zrobić innych zaplanowanych zdjęć (w naprawdę wiosennym klimacie). Poniższą sesję wykonaliśmy z wizją pewnego przedsięwzięcia tworzonego z pasją, o którym na pewno prędzej czy później opowiem na blogu. Tymczasem zapraszam na słoneczną sesję, do której parę razy stylizowałam się w różne bluzki i zmieniałam inne drobne szczegóły, jak na przykład fryzura.Podstawą zestawu jest wygodna rozkloszowana spódniczka w sam raz na dojazd rowerem na uczelnię czy do pracy. Przede wszystkim spódnica nie jest kusa, tylko tuż przed kolano, a wykonana została z miękkiego dżerseju w modnym kolorze inspirowanym hitem tego roku - barwą greenery. Wiosenny, energetyczny i przyjemny dla oka (i nerwów!) kolor. Jak Wam się podoba taka świeża, zimna zieleń? Spódnica plus rower to połączenie, które trzeba opracować tak, żeby było jak najbardziej wygodnie, dlatego najlepiej wybrać kieckę wykonaną ze sztywniejszego, grubszego lub cięższego materiału, np. z dżerseju. Wszystko po to, aby nie była zbyt zwiewna i wiatr jej nie podwiewał.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



