Lista blogów » CAMMY
Jak zacząć przygodę ze sportem?
Zobacz oryginał śr., 02/04/2014 - 17:04Nie spodziewałam się aż tylu wiadomości od Was odnośnie tego jak dokładnie wygląda moja aktywność, dlatego postanowiłam zebrać nurtujące Was pytania i odpowiedzieć na nie w poście :)
Do tej pory jedynie podziwiłam wytrwałość innych osób i pozytywnie im zazdrościłam. Dokładnie miesiąc temu postanowiłam sama zrobić coś z własnym życiem, a właściwie z moim Narzeczonym (oboje wzajemnie się motywujemy do regularnych ćwiczeń - to naprawdę pomaga!).Od razu zaznaczam, że nie zaczęłam przygody z ćwiczeniami, ponieważ chcę schudnąć - nic z tych rzeczy. Zależy mi jedynie na lepszym samopoczuciu, kondycji, a przede wszystkim na czerpaniu przyjemności z uprawiania sportu. Postawiłam sobie jasny cel, (jednak o nim póki co nie mogę wspomnieć,wyjaśnienie pojawi się w jednym z kolejnych wpisów), który motywuje mnie każdego dnia i pozwala na właściwą organizację codziennych obowiązków. Pierwsze dni ćwiczeń były naprawdę męczące i obfitowały w różne bóle, dlatego stopniowo ćwiczyłam coraz dłużej, obecnie jest całkiem nieźle, choć to dopiero początek drogi!
Od kiedy ćwiczę?
Swoją przygodę rozpoczęłam 2 marca.
Co ćwiczę?
Brzuch:
- 8 minutowy trening brzucha ABS KLIK
- fragment treningu Ewy skalpel od 30 min. 50s. do 36 min. KLIK
- Plank Deska przez 1-2 min powtarzam 2 razy KLIK
Nogi:
- trening nóg z Mel B KLIK
- 20 wypadów nóg do tyłu KLIK
Pośladki
- trening pośladków z Mel B KLIK
Oprócz tego robię ok. 30/50 przysiadów dziennie.
Kiedy ćwiczę?
Ćwiczenia wykonuję wieczorami, ponieważ tylko wtedy mam czas dla siebie. W tym miesiącu ćwiczyłam 17 razy, głównie wykonywałam ćwiczenia na brzuch, robiłam przysiady i wypady nóg do tyłu. W kwietniu chcę bardziej popracować nad nogami i pośladkami.
Czy stosuję dietę?
Nie, nie stosuję żadnej diety. Jednak zmieniłam swoje złe nawyki żywieniowe. Obecnie w moim jadłospisie jest więcej warzyw i owoców, jogurtów naturalnych, jajek, brązowego ryżu, brązowego makaronu, zero słodyczy, zero fast foodów (ciekawe ile bez nich wytrzymam?!). Od czasu do czasu ulegam chrupiącym croissantom!
Więcej inspiracji z mojej kuchni znajdziecie na INSTAGRAMIE :)
Mam nadzieję, że zachęciłam Was do aktywności fizycznej.
Pamiętajcie, że ćwicząc pracujemy nad lepszym zdrowiem i samopoczuciem :) Myślę, że warto pomyśleć o tym już dzisiaj.
POWODZENIA!
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.





