Lista blogów » Creamshine
JAK UNIKAĆ ZAKUPOWYCH WPADEK
Zobacz oryginał pon., 24/10/2016 - 15:55Hej kochani! Przez bardzo długi okres czas nie dodawałam tutaj postów tematycznych i zamierzam to zmienić. Dzisiaj chciałabym Wam przekazać moje sprawdzone sposoby na uniknięcie zakupowej katastrofy. Kiedy byłam młodsza, robiąc zakupy popełniałam masę błędów, które teraz powtarza moja siostra i pewnie jeszcze wiele innych osób. Dojrzałam i chyba zmądrzałam dlatego chcę się z Wami podzielić na prawdę ważnymi wskazówkami, które pomogą Wam dokonać dobrych wyborów.
1. Muszę to mieć bo teraz właśnie to jest modne! Nigdy nie miałam takiego toku myślenia ale niestety w dzisiejszych czasach jest on bardzo często spotykany. Od zawsze kupowałam to co mi się podoba. Moda nie była dla mnie żadnym wyznacznikiem jednak ostatnio kupiłam rzecz do której nie byłam do końca przekonana mimo, że była i jest hitem modowych stylizacji. Spodnie typu cullotes - rzecz nie dla mnie chociażby ze względu na moje szerokie biodra. Chociaż mega podobają mi się na innej osobie, na mnie nie leżą zbyt dobrze wiec po krótkim zachwycie schowałam je do szafy i pewnie zostaną tam na dobre. Na szczęście kupiłam je w lumpeksie i zapłaciłam za nie jedyne 2 zł ale jeśli poszłabym po nie do sieciówki zapłaciłabym zdecydowanie więcej a potem tylko bym żałowała. Więc wniosek z tego taki, że nie warto sugerować się trendami tylko własnym gustem.
2.Muszę to mieć bo ona to ma. Walczyłam z tym kiedy byłam w podstawówce. Nie wiem co we mnie wtedy wstąpiło ale często chciałam mieć dokładnie to samo co moje koleżanki. Ostatnio też usłyszałam od mojej siostry, że nie kupi bluzki bo jej koleżanka ją ma i nie chce, żeby się obraziła więc przez tyle lat nadal coś jest na rzeczy. Wracając do tematu oraz punktu 1 nie warto decydować się na zakup czegoś w czym nawet nie jesteśmy sobą. Oczywiście nie należy też przesadzać, że nie możemy kupić nic identycznego do swoich znajomych bo jeśli rzecz na prawdę nam się podoba i jest fajna to przecież nie żadna zbrodnia.
3.To nic, że jest trochę za małe albo za duże - muszę to mieć! Kupowanie rzeczy, które tak na prawdę nie pasują to wielki błąd. Po pierwsze na pewno nie będziemy się czuć w tych rzeczach komfortowo. Po drugie niepotrzebnie wydamy pieniądze a po trzecie chomikowanie wcale nie jest dobre.
1. Muszę to mieć bo teraz właśnie to jest modne! Nigdy nie miałam takiego toku myślenia ale niestety w dzisiejszych czasach jest on bardzo często spotykany. Od zawsze kupowałam to co mi się podoba. Moda nie była dla mnie żadnym wyznacznikiem jednak ostatnio kupiłam rzecz do której nie byłam do końca przekonana mimo, że była i jest hitem modowych stylizacji. Spodnie typu cullotes - rzecz nie dla mnie chociażby ze względu na moje szerokie biodra. Chociaż mega podobają mi się na innej osobie, na mnie nie leżą zbyt dobrze wiec po krótkim zachwycie schowałam je do szafy i pewnie zostaną tam na dobre. Na szczęście kupiłam je w lumpeksie i zapłaciłam za nie jedyne 2 zł ale jeśli poszłabym po nie do sieciówki zapłaciłabym zdecydowanie więcej a potem tylko bym żałowała. Więc wniosek z tego taki, że nie warto sugerować się trendami tylko własnym gustem.
2.Muszę to mieć bo ona to ma. Walczyłam z tym kiedy byłam w podstawówce. Nie wiem co we mnie wtedy wstąpiło ale często chciałam mieć dokładnie to samo co moje koleżanki. Ostatnio też usłyszałam od mojej siostry, że nie kupi bluzki bo jej koleżanka ją ma i nie chce, żeby się obraziła więc przez tyle lat nadal coś jest na rzeczy. Wracając do tematu oraz punktu 1 nie warto decydować się na zakup czegoś w czym nawet nie jesteśmy sobą. Oczywiście nie należy też przesadzać, że nie możemy kupić nic identycznego do swoich znajomych bo jeśli rzecz na prawdę nam się podoba i jest fajna to przecież nie żadna zbrodnia.
3.To nic, że jest trochę za małe albo za duże - muszę to mieć! Kupowanie rzeczy, które tak na prawdę nie pasują to wielki błąd. Po pierwsze na pewno nie będziemy się czuć w tych rzeczach komfortowo. Po drugie niepotrzebnie wydamy pieniądze a po trzecie chomikowanie wcale nie jest dobre.
4.Rozmiar M na stronie internetowej jest dokładnie taki sam jak M w sieciówce. Wielki błąd! Rozmiary ubrań na stronach internetowych znacznie różnią się od tych w normalnych sklepach szczególnie wtedy kiedy mamy styczność z zagranicznymi stronami. Nie należy się więc sugerować rozmiarem a wymiarami. Ja nosząc rozmiar L zamówiłam bluzę w rozmiarze 3XL i powiem Wam, że jest akurat więc sami widzicie jaka zdarza się rozbieżność rozmiarowa.
5.Muszę coś kupić, przecież nie wrócę z pustymi rękami. Ten punkt bardzo mnie bawi. Miałam ten problem i bardzo długo się z nim borykałam. Zauważyłam, że czasami z taką myślą walczy mój mąż. Na zakupach trzeba zachować zdrowy rozsądek. Kupowanie czegoś na siłę do niczego nie prowadzi a jeśli już na prawdę nie chcecie wracać do domu z pustymi rękami zainwestujcie w coś klasycznego np: ramoneskę, którą zawsze warto mieć w szafie albo białą koszulę, która jest bardzo uniwersalna.
Jeśli masz pytania - zapytaj tutaj http://ask.fm/creamshine
Zaobserwuj mnie na instagramie - http://instagram.com/creamshine
Bądź na bieżąco i dodaj mnie na snapchacie - creamshine
Subskrybuj mnie na YouTube - mój kanał
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.












