Lista blogów » Lumpola Style

Jak się przebrać za choinkę :) / How to change yourself as a Christmas tree :)

Zobacz oryginał
Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze do poprzedniego, niemal klasycznego i spokojnego posta. Dziś znów odleciałam, może nawet zaszalałam, bo się za choinkę po prostu PRZEBRAŁAM :) Tym razem z dedykacją dla Anetki Adamowskiej, bo podsunęła mi inspirację i dla Sivki, bo jest królową włóczkowych tworów, w tym łańcuchów też :) Odgrzewane Kotlety wciąż w odstawce, ale też chyba nikt za nimi nie tęskni, wszyscy robią sobie w brzuszkach miejsce na prawdziwe świąteczne smakołyki :))

3%2B%25C5%2582a%25C5%2584cuch%2B10%2Bkad




Trochę o stylizacji

Ten zestaw jest bardzo wyraźnie zainspirowany stylem jesiennej kolekcji Vichera (fotka na końcu posta), którą zachwyciłam się, gdy pokazała go na fb Anetka Adamowska. Pomyślałam wtedy, jak zawsze, że bardzo chciałabym też TAK :) Oznacza to u mnie ni mniej, ni więcej, tylko blogowe marzenie, żeby w tych klimatach i kolorach coś po swojemu lumpeksiarskiego pokazać :)  I to jest właśnie ta moja desperacka próba. Jak zawsze prawie czyni różnicę, ale też jak zawsze fun is fun & no risk, no fun :) Bazą tej stylówki jest pokazywana już TU sukienka, jasna, powłóczysta, falbaniasta maksi oraz długi wielokolorowy włóczkowy płaszczo-kardigan, pokazywany TU, który był jedną z moich pierwszych lumpeksowych zdobyczy. Sukienkę włożyłam na ciemnoniebieski golf, żeby było cieplej, a także ze względu na jego świetne bufiaste rękawy z mankietami, które idealnie zgrywają się z krótszymi rękawami sukienki :) Buty zabrałam boćkowi TU, bo sukienka choć maksi, ma z boków rozcięcia, których niestety na zdjęciach nie widać. Jeśli kiedyś, na 10tą rocznicę bloga może, zacznę robić dobre streetstylowe zdjęcia w ruchu, to wtedy na pewno takie detale pięknie wyjdą :) Dopełnieniem i główną dekoracją mojej włóczkowej choinki jest wielokolorowy włóczkowy długi łańcuch. W zasadzie to tylko łańcuch i golf są nowe na blogu, wszystko inne już było, to chyba dobrze :) 

Wynurzanie i pogrążanie 

Dziś chciałam się już nie wynurzać melancholijnie, ale odpisując na komentarze do poprzedniego posta, pomyślałam, że skoro upieram się, że jestem sobą na tym blogu, to dlaczego się jeszcze bardziej nie pogrążyć. To takie bardzo "moje", to zatrzaskiwanie furtek, strzały w kolano, palenie mostów :) Co mi szkodzi, może wszystko mi szkodzi, nie dowiem się, póki nie spróbuję :) Chodzi o to, że podobnie, jak nie mam zadeklarowanego stylu, czyli nie jestem zwolenniczką jednego i orędowniczką swojego, podobnie jest z poglądami na blogu. Wszystkie moje przemyślenia i wypowiedzi podyktowane są samoobserwacją i oparte na faktach ze mną związanych, patrzę na siebie z boku i opisuję, co czuję, opisuję moje reakcje, czasem jestem nimi zdziwiona ;) Nigdy nie jest to skierowane przeciwko komuś, czasem w reakcji na coś, ale to tylko taki reportaż o moim "życiu wewnętrznym" związanym z blogiem i modą, jeśli takie w ogóle wypada mieć? ;) Może po prostu dorabiam teorię do praktyki, na pewno jednak nie praktykę do ideologii :) Chyba więcej czuję, niż myślę, kiedyś było odwrotnie. Świadczy to raczej przeciwko mojej inteligencji i o tym, że chadzam na łatwiznę, ale dzięki temu lepiej śpię, a spać po prostu uwielbiam. Zresztą trudy wybierają nas same zbyt chętnie. Można to rozumieć lub nie. Kiedyś przeczytałam, że "wszelkie zrozumienie zaczyna się od podziwu" i tutaj się trochę zastanowiłam, bo jeśli tak jest i gdyby tak odwrócić kota ogonem, to brak zrozumienia zaczyna się antonimowo od czego? To ukazuje nam bardzo zero jedynkowe podejście, a ja jestem relatywistką, więc może nie jest aż tak źle ;) W zasadzie, to uważam, jako prawdziwy LIZUS, że jest bardzo dobrze :) Zakładając nawet, że nie mam stylu, poglądów i pełnego zrozumienia, zawsze mam przecież Lakiego, krótsze włosy, tego bloga i przede wszystkim WAS KOCHANI! :) 


Dziś wszystko co mam na sobie pochodzi z second-handów.
Today I'm wearing everything from second-hand shops.


sukienka/dress - MANGO
golf/turtle neck - LOVE LABEL
buty/shoes - Kmb (new)
kardigan/cardigan - MONSOON
szal/scarf - NN



3%2B%25C5%2582a%25C5%2584cuch%2B9%2Btak%


3%2B%25C5%2582a%25C5%2584cuch%2B2%2Btak%


3%2B%25C5%2582a%25C5%2584cuch%2B14%2Btak


3%2B%25C5%2582a%25C5%2584cuch%2B5%2Btak%

3%2B%25C5%2582a%25C5%2584cuch%2B1%2Btak%


3%2B%25C5%2582a%25C5%2584cuch%2B7%2Btak%


3%2B%25C5%2582a%25C5%2584cuch%2B10%2Btak


3%2B%25C5%2582a%25C5%2584cuch%2B15%2Btak


3%2B%25C5%2582a%25C5%2584cuch%2B3%2Btak%


3%2B%25C5%2582a%25C5%2584cuch%2B16%2Btak



3%2B%25C5%2582a%25C5%2584cuch%2B2%2Bkadr



INSPIRACJA


3%2B%25C5%2582a%25C5%2584cuch%2Binspirac


Bardzo uszczęśliwia i motywuje mnie każdy ślad Twojej tu obecności, dlatego serdecznie dziękuję za odwiedziny na moim blogu i za wszystkie komentarze. Zapraszam do oglądania i czytania, a jeśli Ci się spodoba, do obserwowania :)

Every trace of your presence here makes me happy and motivates me, so thank you so much for visiting my blog and for all the comments. I invite you to watch and read, and if you like it, to observe :)

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.