Lista blogów » Fiki Blog. Z pasją do życia
Jak przerabiam zdjęcia?
Zobacz oryginał wt., 15/07/2014 - 07:14Jest może tutaj ktoś, kogo ciekawi, jak przerabiam zdjęcia? Jeśli tak, to zapraszam!
Przynajmniej kilka razy dziennie pytacie mnie, gdzie edytuję fotografie. Odpowiadam już ostatni raz: jest to program Gimp, w wyjątkowych sytuacjach posługuję się w Photoscapem.
Przedstawię Wam przykładową obróbkę. Nie myślcie, że retuszuję tak wszystkie zdjęcia - w większości jedynie rozjaśniam, podkręcam temperaturę kolorów oraz kontrast (za pomocą krzywych). Specjalnie wybrałam takie zdjęcie, gdzie robiłam wyjątkowo sporo zmian. Nie chodzi tu też o jakąkolwiek ocenę makijażu na tym zdjęciu, jedynie o sposób edycji.
Otwieram zdjęcie w Gimpie (po prostu przesuwając je w stronę programu po jego uruchomieniu). Przechodzę do opcji "Krzywe".
Krzywe służą do zmieniania kolorów, kontrastu i jasności zdjęcia. Mamy cztery kanały: wartości, czerwony, zielony i niebieski, które dowolnie modyfikujemy. Można kombinować samemu lub pobrać takie krzywe z Internetu, bez problemu znajdziecie wiele w wyszukiwarce. Takie same krzywe dostępne są dla programu Photoscape.
Do zmiany kontrastu i jasności służy kanał "Wartość". W prawo u góry - rozjaśnienie, większy kontrast. W prawo na dole - przyciemnienie, mniejszy kontrast. W lewo u góry - rozjaśnienie, mniejszy kontrast. W lewo na dole - przyciemnienie, większy kontrast. Nie trzymajcie się jednak schematów - kombinujcie, tak by Wam pasowało. Za pomocą niebieskiego plusa u góry można zapisać swoje zastosowane opcje, by można było wykorzystać je kolejnym razem.
Usunęłam niedoskonałości za pomocą łatki w Przyborniku. Najechałam myszką na miejsce, gdzie skóra jest nieskazitelna, nacisnęłam Ctrl na klawiaturze jednocześnie klikając lewym przyciskiem myszy. Potem tylko, również lewym przyciskiem myszy, klikałam w miejsca, gdzie chciałam coś poprawić. W ten sposób można też usuwać np. niechciane włosy, które wkradły się na twarz.
Wygładziłam twarz dzięki kropelce. Ustawiłam w opcjach wielkość pędzla, intensywność rozmazywania i po prostu jeździłam po zdjęciu trzymając przyciśnięty lewy przycisk myszy.
Aparat jest pochłaniaczem makijażu i mimo, że w rzeczywistości dobrze się prezentował, na zdjęciu prawie go nie widać, dlatego musiałam go trochę poprawić. Najpierw stworzyłam nową, przezroczystą warstwę.
Potem, za pomocą pędzla, namalowałam cienie na powiekach. Zmieniłam tryb warstwy na Pokrywanie, krycie dostosowałam do własnych potrzeb. Jeśli ktoś chce, można dla lepszego efektu rozmazać kolory za pomocą kropelki. W ten sposób można dodać też np. kreski przy rzęsach, róż lub pomalować usta. Za każdym razem tworzymy nową warstwę.
Ostatnią opcją będzie dodanie głębi oczom. Otworzyłam program Photoscape i wybrałam opcję "Fragment (Poza ostrością)".
Dostosowałam poziom i rozmiar. Najpierw rozjaśniłam tęczówkę, a potem ją pogłębiłam.

To wszystko. Tak właśnie wygląda jedna z bardziej skomplikowanych edycji zdjęcia w moim wykonaniu. Mam nadzieję, że Wam pomogłam.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.












