Lista blogów » Różnotematycznie.
JAK DOBRZE ZORGANIZOWAĆ CZAS?
Zobacz oryginał ndz., 30/07/2017 - 10:52Hej!
Nawet nie wiecie, jak fajnie było wczoraj wrócić do domu i zamiast siadać do skryptów, notatek i prezentacji, usiąść z rodziną i powiedzieć: "wreszcie chwila oddechu". A jeszcze lepiej było wstać dzisiaj o 9:00 rano po 6 ładnych godzinach snu (a nie tam po 3 czy 4). Wczoraj miałam ostatnie dwa egzaminy na swoim kursie trenersko-instruktorskim - praktykę zdałam na dwie piąteczki, ale na wyniki części teoretycznej musimy jeszcze trochę poczekać. Na obu częściach pytania były bardzo podchwytliwe i poziom naprawdę wysoki, jestem jednak dobrej myśli. Cały kurs już za mną i wiem, że na pewno bardzo będzie mi brakować tych zajęć i osób, które poznałam (zwierzę zwane człowiekiem szybko się przyzwyczaja :)). Codzienne wstawanie z samego rana dało mi się we znaki, ale to, czego udało mi się nauczyć, jest bezcenne. Wiem, że dalej chcę się rozwijać!
Nie wiem czy Wy macie tak samo, ale ze mną jest tak, że im więcej mam na głowie, tym paradoksalnie jakoś łatwiej jest mi się zorganizować. Bardzo często słyszałam od znajomych, że jestem jedną z najbardziej zorganizowanych osób, jakie znają. Może coś w tym jest, bo jak się zastanowię, to nigdy nie miałam z tym większych problemów. Warunek jest jeden - no, może dwa. Nigdy nie śpię długo (kiedy budzę się o 10:00, mam wrażenie, że straciłam kawał dnia :D) i to, co mam do zrobienia, rozkładam sobie na dni i notuję. Inaczej bym się chyba zakopała. Organizacja czasu to naprawdę przydatna umiejętność, a mi ostatnio pomaga w tym genialny organizer MissPlanner.
Odkąd pamiętam, uwielbiałam przeróżne notesy, kolorowanki, klorowe mazaki, rysunki, długopisy. Uwielbiałam, gdy było kolorowo (dotyczy również notatek w trakcie nauki). Do tej pory mi to zostało, dlatego też cieszę się, że mam do dyspozycji tak piękny, kolorowy notes do "zabazgrania" czym tylko chcę - a przede wszystkim do swoich tajemnych zapisków. Dzięki niemu już nic mi nie ucieknie. Czym wyróżnia się Missplanner? Na przykład tym, że nie musimy czekać na początek roku (również szkolnego), aby zacząć z niego korzystać - daty wpisuje się samemu, także jeśli chcecie zacząć prowadzić go już dziś - proszę bardzo. Planner przeznaczony jest na pół roku, przy czym na początku znajduje się miejsce do wpisania najważniejszych wydarzeń w roku. Wnętrze jest piękne, kolorowe, a przy tym zostawia duże pole do popisu, jeśli chodzi o naszą kreatywność. Możemy do niego wpinać dodatkowe kartki z własnymi inspiracjami czy zapiskami (pod warunkiem, że wcześniej je przedziurkujemy). Okładka doskonale sprawdza się jako kieszonka na wizytówki, numery telefonów czy nawet zdjęcia. Dzięki odrobinie kreatywności i inspiracji możemy stworzyć z niego własny, niepowtarzalny, idealnie dopasowany i - co najważniejsze - pomocny gadżet na co dzień. Co myślicie?
Swój planner zamówiłam tutaj: Missplanner. Oczywiście, w sklepie znajdziecie o wiele więcej pięknych wzorów do wyboru - a także wkładów i zakładek indeksujących. Mieliście kiedyś jakiś planner? Korzystacie czy udaje Wam się wszystko zapamiętywać? A może prowadzicie swoje zapiski w innej formie? Podzielcie się!
Buziaki,
Kats.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.









