Lista blogów » High Heels

It's time for my Wedding !

Zobacz oryginał


_TVG8499.jpg+2.jpg
25198832.jpg
*zdjecia pochadza z google.pl


DE: Dieser magische Ort wird mein Reich für den wichtigsten Tag im Leben einer Frau! Ich heirate!
Am 31. Mai in der Kathedrale meiner Heimatstadt wird es geschehen. Das wird unser Tag! Ich bin überglücklich! Meine Nerven drehen schon völlig durch! Ich bin mitten im Strudel der Vorbereitungen und das ist verdammt anstrengend. Man muss an so viel denken, vorbereiten und aufpassen nichts zu vergessen. Und trotz alledem, möchte ich keinen Hochzeitsplaner, der so modern geworden ist. Ich finde, dass das irgendwie dazugehört. Man muss am eigenen Leib spüren, wie die Euphorie hochkommt. Außerdem bin ich eine krankhafte Perfektionistin und wenn ich selber etwas nicht erledige, dann bin ich nicht sicher ob es richtig und nach meinem Geschmack gemacht wird. Das Kleid ist gekauft! Die Wahl war schwierig. Jede von uns träumt schon seit ihrer Kindheit davon, für ein Tag sich wie eine Prinzessin zu fühlen. Wie Aschenputtel. Später, wenn wir älter werden, träumen wir von einem magischen Brautkleid. Bis zu dem Tag, wo ich zum ersten Mal eines anzog, änderte sich mein Geschmack von Jahr zu Jahr. Und dann stellte sich heraus, das sie nicht passte. Ich bin mir gegenüber stets kritisch und es war wirklich schwierig sich zu entscheiden. Doch schließlich habe ich mich entschieden und es ist perfekt! Ich kann es kaum erwarten, mich meinem zukünftigen Mann zu zeigen. Doch noch wird nicht zu viel verraten. :) Die nächsten drei Monate möchte ich euch mit verschiedenen Inspirationen für eine Hochzeit überschütten! :)

PL: To magiczne miejsce bedzie moim krolestwem w tym najbardziej wyjatkowym dniu w zyciu kazdej kobiety! Kochani, wychodze za maz!
31 maja, w katedrze, w moim rodzinnym miescie biore slub. To nasz dzien w tym roku! Jestem przeszczesliwa! Szargaja mna chyba wszystkie mozliwe emocje! Wpadlam juz w ten tradycyjny wir przygotowywan i mam ogromny stres. Naprawde, tyle trzeba miec na glowie, o wszystkim pomyslec, zadbac. Ale mimo wszystko nie chcialam miec wedding planera, ktory jest ostatnimi czasy tak popularny wsrod mlodych par. Uwazam, ze to cale stresujace planowanie wlasnie przynalezy do slubu. Musimy to poczuc na wlasnej skorze, te unoszace sie emocje zblizajacego sie tego wyjatkowego dla nas dnia. Poza tym jestem chorobliwa perfekcjonistka i jezeli sama czegos nie zalatwie, to nie jestem pewna, czy bedzie to zrobione dobrze i po mojej mysli. Suknia juz kupiona! Wybor byl ciezki. Kazda z nas juz pewnie od dziecka marzyla o tym, by stac sie choc na jedna noc ksiezniczka. Byc jak bajkowy Kopciuszek. Pozniej, gdy stawalysmy sie mlodymi kobietami, snulysmy sobie marzenia o naszej magicznej sukni slubnej. Ja do dnia, w ktorym po raz pierwszy mialam mierzyc suknie, sama nie wiedzialam co tak naprawde mi sie podoba. Gust zmienial mi sie z wiekiem. Gdy juz sie w koncu okreslilam przed sama soba, okazalo sie, ze ta suknia do mnie najzwyczajniej w swiecie nie pasuje! Jestem wobec siebie bardzo krytyczna i bylo naprawde ciezko podjac decyzje. W koncu sie zdecydowalam i dokonalam najlepszego mozliwego wyboru, suknia jest przepiekna! I juz nie moge sie doczekac, aby pokazac sie w niej mojemu narzeczonemu! Za wiele nie moge Wam zdradzic, z uwagi na to, ze wiele mi bliskich osob sledzi mojego bloga :) Ale mam zamiar przez kolejne trzy miesiace zasypywac Was slubnymi inspiracjami! :)


440bursztynowypalax8_0.jpg
bursztyn1a.jpg

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.