źródło: https://www.facebook.com/ciuchtesyDużo z Was pisze, że nie ma w swoim mieście fajnych second handów. Jest na to alternatywa. Nie, nie musisz jechać na zakupy do innego miasta, chociaż to też bardzo dobry pomysł. Co w takim razie mam na myśli? Lumpeksy on-line. Ostatnio wspominałam o jednym. Teraz mam dla Ciebie kolejną propozycję.
Ciuchtesy , czyli delikatesy z ciuchami. Nazwa bardzo dobra. Delikatesy to w końcu najlepsze produkty. Same rarytasy. Strona dopiero się rozwija, powstała stosunkowo niedawno, a już ma prawie 400 polubień na facebooku!
Ciuchtesy polecam za dokładność, pomysłowość, miły kontakt, a co najważniejsze-jakość. Nie mam tu na myśli jakości materiału, bo wiadomo, że to zależy od firmy, a sprzedająca nie jest producentem. Jedyne co może zrobić to selekcjonować. Ale z tym Pani Malwina radzi sobie świetnie. Mówiąc JAKOŚĆ, mam na myśli jakość zamówienia, które do mnie dotarło. Otrzymałam sporą, ładnie zapakowaną paczkę. W środku było kilka mniejszych. Każda rzecz była zapakowana oddzielnie w kolorowy papier, lub piankową kopertę. Ubrania były wyprane i uprasowane, złożone na tekturce. Moja mama nie mogła uwierzyć, że są to rzeczy używane.
Co z cenami? Niektóre second handy w sieci, mają ceny prawie takie same jak w sklepach. W
Ciuchtesy ceny są naprawdę niskie, np za sweter zapłacisz ok 15 zł, za koszulę 10-20 zł.
Dla siebie wybrałam dwie rzeczy. Oversizowy sweterek z kapturem, połączony z delikatną narzutką i koszulę. Obie rzeczy są z H&M. Jak tylko zrobi się odrobinę chłodniej pokażę je w stylizacjach.
Dostałam również dwie paczuszki-niespodzianki!
W pierwszej było pięknie haftowane koralikami bolerko z TopShopu. Uwielbiam takie rzeczy.
Druga paczuszka kryła dwa lakiery z H&M. Kolory idealnie ze sobą współgrają.
Aby pokazać jakie perełki znajdziesz w Ciuchtesy, wybrałam kilka zdjęć z asortymentu sklepu:
Zobacz już teraz, czy znajdziesz coś dla siebie. Podobno we wrześniu ma być nowa dostawa, więc warto obserwować i wypatrywać nowości!