Lista blogów » Kasia Skalska
Instagram MIX - wrzesień 2016!
Zobacz oryginał pon., 03/10/2016 - 16:51DOM!
Nareszcie koniec (oczywiście na chwilę obecną) metamorfozy pokoju Zofianny. Wszystko, co miało stanąć, stanęło na właściwym miejscu, a co miało zawisnąć, zawisło. A wszystkie posty na temat remontu i metamorfozy w poniższych linkach:
DIY, CZYLI ZRÓB TO SAM!
W tym miesiącu girlanda z pomponów, czyli jak zrobić efektowne, kolorowe, tiulowe pompony.
Wszystko pod linkiem: "MY HOME: Girlanda z pomponów, czyli tiulowe pompony DIY."
CO U MNIE?
Do tej pory Wam tego nie mówiłam, ale starając się o drugie dziecko, okazało się, że moja tarczyca zaczyna szwankować. Na początku roku odwiedziłam mnóstwo lekarzy, narobiłam mnóstwo USG i innych dziwnych badań, a na końcu zawsze wychodziły mi jakieś chore wyniki - jednego dnia miałam normę TSH przekroczoną dwukrotnie, trzy dni później wszystko w normie, a następnego dnia znów to samo. Potem zaszłam w ciążę i przestały mnie te wahania bawić, jednak moi Doktorkowie odpowiednie leki mi przepisali i do dziś jestem w normie, no ale wiadomo, w normie na lekach. W tamtym tygodniu doczekałam się wizyty u endokrynologa na NFZ, doczekałam po 10 miesiącach i po przedstawieniu wyników z tego okresu, Doktorek stwierdził, że jest to bardzo częsty, ciążowy objaw i po ciąży mi to przejdzie. Właściwie tyle usłyszałam. I właściwie od każdego Doktorka usłyszałam inną wersję, więc nie muszę chyba pisać, jak ręce mi opadają na ten temat. Miała któraś z Was podobny przypadek z tarczycą w ciąży?
Doktorek Gino, dwa tygodnie temu wybadał, że Stanley w 29tc waży 1,6kg, więc jest duży fest (dla porównania, Zofianna ważyła w tym okresie niecały 1kg), więc podobno oznacza to, że 4,5kg mogę spodziewać się w dniu porodu (o klęknijcie narody!). USG też wyszło godne, więc porodu też podobno mam spodziewać się dużo wcześniej, niż za dwa miesiące. I zapewne przejęłabym się tymi terminami trochę, gdybym nie słyszała tej śpiewki dwa lata temu i nie urodziła 10 dni po terminie.
A poza Doktorkami, z babskich spraw, to powoli wracam do tematu mojego rękawa i powoli testuję różne kwiatki na ręce.
Duży brzuch, duże zmiany, drodzy Państwo!
CO U ZOSI?
We wrześniu była na kolejnym obozie dla trudnej młodzieży - wróciła z koszykiem grzybów i prawem jazdy na traktor, a dwa dni po powrocie wróciła też do swojej podhalańskiej rzeczywistości i nawet nie chce mi się o tym opowiadać. Zwalam wszystko na rosnące piątki (ciekawe ile jeszcze będę zwalać jej charakter na rosnące zęby czy bunt dwulatka, trzylatka, i zapewne osiemnastolatka) i chciałabym powiedzieć, że panuję nad wszystkim, ale... chyba jednak nie panuję ;-)
Do tego, w tym miesiącu szukałam wózka idealnego, spacerowego i petardy (link do wpisu: "DZIECKO: W poszukiwaniu wózka idealnego, czyli przegląd wózków 2016/2017 i moich 5 ulubionych spacerówek.") i dziękuję Wam za każdą radę i komentarz pod wpisem. Dziękuję też Asi i Markowi, wspaniałym rodzicom, którzy spacerowali po Krupówkach z dzieciakiem w Mutsy Igo, wózkiem, który był moim numerem 1 i bardzo szybko i dosadnie wybili mi ten numer 1 z głowy ;-) Na prowadzenie wyszedł Cybex Balios M, ale do tej pory Priamów spotkałam mnóstwo, Baliosa żadnego - gdyby ktoś przyjechał z nim do Zakopanego, dajcie znać, za szczerą opinię grzane wino stawiam ja ;-)
KOSMETYKI I PAZNOKCIE!
Najpierw opisałam Wam denko kosmetyczne, potem pokazałam Wam kilka nowości (link do wpisu: "KOSMETYKI: Wrześniowe denko kosmetyczne oraz kilka nowości. "). A następnie, kiedy kupiłam nowy mostek LED do lakierów hybrydowych, zrobiłam sobie nowy kolor na pazurach, Semilac 121 Ruby Charm (link do wpisu: "PAZNOKCIE: Think Pink Babe, czyli Semilac 121 - Ruby Charm i mój nowy mostek LED."). I muszę Wam powiedzieć, że okropnie popsuła mi się kondycja paznokci - nie wiem, czy jest to kwestia tego, że jestem w ciąży i wszystko we mnie tyka, jak bomba, czy przesilenia jesiennego, kiedy to zawsze mam spadek odporności i brak witamin, czy po prostu moja płytka ma dość hybrydy. Tak czy siak, postanowiłam zrobić sobie przerwę od lakierów hybrydowych, co najmniej do końca roku, a skupić się na ich regeneracji i odnowie (panie na porodówce na pewno bardzo się ucieszą :P). Polecicie mi coś, na odnowę pazurów i dłoni? Ja już zaopatrzyłam się w kilka zwykłych lakierów i odżywek, jednak wiem, że czegoś bardziej profesjonalnego też będę potrzebować. (BTW, bodajże do jutra w Rossmannie -49% na pazury i usta,
brać!)
brać!)
OGŁOSZENIA PARAFIALNE Z ZAKOPANEGO!
Wrzesień był bardzo ciepły i słoneczny, więc udało mi się podładować baterie na nadchodzącą jesień, tym bardziej, że październik nie zapowiada się już tak pięknie, a w środę mamy podobno spodziewać się opadów śniegu w mieście... No cóż, "10 miesięcy zima, a potem tylko lato, lato, lato!" ;-)
ULUBIONE ZDJĘCIE MIESIĄCA!
Krupówki, 8 rano vs. Krupówki, godzina 18.
Zapraszam na INSTAGRAM!
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.













