Lista blogów » Kasia Skalska
CO U ZOSI
Instastory nie kłamie - zaczynam sobie nie radzić z jej stylówkami. Majtki na głowie to ostatni "must have" wszystkiego, błękitne futro i przeciwsłoneczne okulary zawsze do obiadu, a szary dres na galowe wyjścia. Po bilansie dwulatka, w końcu schudła do siatki centylowej, więc brawo Zofia!
CO U STASIA
Poszedł w ślady siostry i przesypia prawie całe noce (hurra!) i nie mieście się w centylach (tu mój trochę mniejszy entuzjazm). I to, że mówię o nim Gender Cygan w różowym kocyku, jest czystą miłością, nie wiem, jak można to odebrać i pomyśleć inaczej.
I narodziła się między tą dwójką taka komitywa, że aż im zazdroszczę! Zośka po miesiącu zaczęła tolerować nowego członka rodziny, a Staszek przestaje być człowiekiem - embrionem i zaczyna łapać kontakt ze światem. Zośka uczy go piosenek i nie rozumie, czemu mu tak marnie idzie, a on do niej gaworzy i dzielnie znosi degustację setek potraw gotowanych na pluszowych warzywach z Ikei. No i kiedy biedak zapłacze sobie jeden raz w nocy, przed karmieniem, od razu siostra przyleci ze swojego pokoju, żeby nachylić się nad kołyską i wrzasnąć na niego z wyrzutem. Czuję, że kiedyś jeszcze będzie o tym duecie głośno.
ULUBIONE ZDJĘCIE MIESIĄCA!
Stach i Zocha, w wersji na Dzień Babci i Dziadka!
Instagram MIX - styczeń 2017!
Zobacz oryginał pt., 27/01/2017 - 18:12Oficjalnie witam w 2017! ;-)
Jak co roku, rozpoczęłam urodzinami, o czym mogliście przeczytać tu: "Bday Girl!".
Jak co roku, rozpoczęłam urodzinami, o czym mogliście przeczytać tu: "Bday Girl!".
CO U MNIE
Powiem Wam szczerze, że kiedy TO pisałam, naprawdę myślałam, że pójdzie pięknie i ładnie. W praktyce miesiąc upłynął mi na przyjmowaniu gości, łamaniu diety na każdym kroku i zajmowaniu się wszystkim, tylko nie treningiem. Nie oznacza to, że leżałam i jadłam, broń Boże! Mąż zainwestował w siłownię #ugąsieniców, od razu położyłam jedną sztangę w salonie i trzaskam te przysiady w wolnych chwilach, choć najczęściej i tak kończę z TAKIMI przysiadami. Reasumując, wszystko u mnie dobrze, tylko porządnego kopa w cztery litery potrzebuję, hej.
No i rozpoczęłam przygodę z "rękawem", o którym marzyłam, ale nigdy nie było mi po drodze - pierwsze kwiaty wjechały na rękę, jak się wygoją, to pokażę w całej okazałości!
Powiem Wam szczerze, że kiedy TO pisałam, naprawdę myślałam, że pójdzie pięknie i ładnie. W praktyce miesiąc upłynął mi na przyjmowaniu gości, łamaniu diety na każdym kroku i zajmowaniu się wszystkim, tylko nie treningiem. Nie oznacza to, że leżałam i jadłam, broń Boże! Mąż zainwestował w siłownię #ugąsieniców, od razu położyłam jedną sztangę w salonie i trzaskam te przysiady w wolnych chwilach, choć najczęściej i tak kończę z TAKIMI przysiadami. Reasumując, wszystko u mnie dobrze, tylko porządnego kopa w cztery litery potrzebuję, hej.
No i rozpoczęłam przygodę z "rękawem", o którym marzyłam, ale nigdy nie było mi po drodze - pierwsze kwiaty wjechały na rękę, jak się wygoją, to pokażę w całej okazałości!
CO U ZOSI
Instastory nie kłamie - zaczynam sobie nie radzić z jej stylówkami. Majtki na głowie to ostatni "must have" wszystkiego, błękitne futro i przeciwsłoneczne okulary zawsze do obiadu, a szary dres na galowe wyjścia. Po bilansie dwulatka, w końcu schudła do siatki centylowej, więc brawo Zofia!
CO U STASIA
Poszedł w ślady siostry i przesypia prawie całe noce (hurra!) i nie mieście się w centylach (tu mój trochę mniejszy entuzjazm). I to, że mówię o nim Gender Cygan w różowym kocyku, jest czystą miłością, nie wiem, jak można to odebrać i pomyśleć inaczej.
I narodziła się między tą dwójką taka komitywa, że aż im zazdroszczę! Zośka po miesiącu zaczęła tolerować nowego członka rodziny, a Staszek przestaje być człowiekiem - embrionem i zaczyna łapać kontakt ze światem. Zośka uczy go piosenek i nie rozumie, czemu mu tak marnie idzie, a on do niej gaworzy i dzielnie znosi degustację setek potraw gotowanych na pluszowych warzywach z Ikei. No i kiedy biedak zapłacze sobie jeden raz w nocy, przed karmieniem, od razu siostra przyleci ze swojego pokoju, żeby nachylić się nad kołyską i wrzasnąć na niego z wyrzutem. Czuję, że kiedyś jeszcze będzie o tym duecie głośno.
KOSMETYKI I PAZNOKCIE ORAZ INNE NOWOŚCI
Do poczytania: "Semilac 140 Little Stone + Semilac 130 Sleeping Beauty oraz podsumowanie regeneracji paznokci z Indigo." i "Pierwsza przespana noc noworodka, czyli otulacz Oh!Tully."
Do poczytania: "Semilac 140 Little Stone + Semilac 130 Sleeping Beauty oraz podsumowanie regeneracji paznokci z Indigo." i "Pierwsza przespana noc noworodka, czyli otulacz Oh!Tully."
OGŁOSZENIA PARAFIALNE Z ZAKOPANEGO!
No napisałabym, że Kamil Stoch rozwalił ten miesiąc w tym mieście, ale to pewnie wszyscy widzieli i wiedzą, więc napiszę, że cieszymy się zimą idealną i... byle do wiosny ;-)
No napisałabym, że Kamil Stoch rozwalił ten miesiąc w tym mieście, ale to pewnie wszyscy widzieli i wiedzą, więc napiszę, że cieszymy się zimą idealną i... byle do wiosny ;-)
ULUBIONE ZDJĘCIE MIESIĄCA!
Stach i Zocha, w wersji na Dzień Babci i Dziadka!
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.














