Witajcie Kochani,
niestety trochę zaniedbuję bloga ze względów niezależnych ode mnie...a mianowicie pogody oraz braku fotografa. Pewnie nie jestem pierwszą blogerką, która ma z tym problem:)
Postaram się jednak nadrobić zaległości.
Dzisiaj kilka zdjęć zrobionych za pomocą aplikacji Instagram...kilka nowych łupów znalazło się w mojej szafie;)
Bluzka z baskinką, w której się wprost zakochałam:) Pochodzi z New Yorkera.
Lumpeksowa zdobycz! Militarna parka. Jestem wierna odcieniom zieleni:)
Kolejne leather pants? Dlaczego nie! Myślę, że są ponadczasowe:)
Sopockie fajerwerki:) Wspomnienie z sylwestra:)
Miłego dnia:*
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



