Lista blogów » ana-looka fashion&sales blog
I'm not a label girl
Zobacz oryginał wt., 14/04/2015 - 10:00Nie jestem "metkarą" i nie popieram myślenia typu: jak buty to tyko New Balance, jeśli torebka to najlepiej Michael Kors itd. Oczywiście żeby nie było - nie jestem też jakimś dziwakiem czy buntownikiem mody. Jeśli coś markowego wpadnie mi w oko a dodatkowo jest okazyjne cenowo to nie narzekam tylko biorę. Jednak znana metka nie jest dla mnie wyznacznikiem dobrego stroju i stylu. Rzeczy z grupy "no name" też potrafią być całkiem fajne i wygodne czego dowodem np dzisiejsze buty - kupione w jakimś niepozornym sklepie okazały się wręcz idealne do wielu zestawów i codziennego biegania po mieście.
fot. L.C.
buty/sneakers - no name
koszula/shirt - Zara/Pepco
kurtka/jacket - Cropp
torebka/bag - Cubus
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.













