Lista blogów » ana-looka fashion&sales blog

I'm not a label girl

Zobacz oryginał
Nie jestem "metkarą" i nie popieram myślenia typu: jak buty to tyko New Balance, jeśli torebka to najlepiej Michael Kors itd. Oczywiście żeby nie było - nie jestem też jakimś dziwakiem czy buntownikiem mody. Jeśli coś markowego wpadnie mi w oko a dodatkowo jest okazyjne cenowo to nie narzekam tylko biorę. Jednak znana metka nie jest dla mnie wyznacznikiem dobrego stroju i stylu. Rzeczy z grupy "no name" też potrafią być całkiem fajne i wygodne czego dowodem np dzisiejsze buty - kupione w jakimś niepozornym sklepie okazały się wręcz idealne do wielu zestawów i codziennego biegania po mieście.

IMG_0892%2Bcopy2.png


IMG_0842%2Bcopy2.png
IMG_0874%2Bcopy2.png
IMG_0857%2Bcopy2.pngIMG_0844%2Bcopy2.png
IMG_0888%2Bcopy2.png
IMG_0866%2Bcopy2.png
IMG_0882%2Bcopy2.png
IMG_0854%2Bcopy2.png
IMG_0829%2Bcopy2.png
fot. L.C.

buty/sneakers - no name
koszula/shirt - Zara/Pepco
kurtka/jacket - Cropp
torebka/bag - Cubus

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.