Ice rose
Zobacz oryginał pt., 06/09/2013 - 21:06Wstawanie o 6.00 rano nie należy do przyjemnych rzeczy. Przynajmniej nie dla mnie a już zwłaszcza nie dla moich oczu. Mimo delikatnego demakijażu moja skóra wokół oczu następnego ranka bardzo sucha i podrażniona.
Na moje szczęście od miesiąca używam "lodowej róży" od FRIDGE. Wreszcie znalazłam krem dzięki któremu delikatna część mojej skóry jest nie tylko nawilżona,elastyczna i odżywiona ale również pozbywa się porannej opuchlizny i jednocześnie nabiera pięknego zapachu.Czemu lodowej? Produkty tej mają niezwykle krótki termin ważności,dlatego jak sama nazwa wskazuje należy je przechowywać w lodówce by utrzymać świeżość i najwyższa jakość tych kosmetyków.
Do tej pory nie spotkałam się z bardziej naturalną i ekologiczna marką kosmetyków. Zupełnym zaskoczeniem było dla mnie to że firma ta posiada własną plantację na której hoduje kwiaty i zioła wykorzystywane do produkcji tych niezwykłych i luksusowych kosmetyków.Każdy pojemniczek jest ręcznie napełniany i sygnowany nazwiskiem osoby odpowiedzialnej.
Prócz wysokiej jakości,braków konserwantów i alkoholu rozpieszcza swoje klientki miłymi akcentami.Każde opakowanie kremu do twarzy ozdobione jest kryształkiem Swarovskiego a dodatkowo za każde szklane opakowanie zwrócone po zużyciu otrzymujemy "kwiatki",które dzięki odpowiedniej ilości możemy wymienić na prezent-kolejny idealny ( wg mnie ) kosmetyk!
Po kliknięciu w linki możecie nie tylko więcej ale też dokładniej poczytać o tych kosmetykach.
Znacie tę markę? Używałyście kiedyś? Jakie macie opinie? :)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



