I PO BALU...
Zobacz oryginał ndz., 06/01/2013 - 10:52
Witajcie
Po woli oddycham z ulgą. Wczoraj zakończyliśmy świąteczno - noworoczne imprezowanie przyjęciem urodzinowym. Zwykle robiliśmy je w Nowy Rok, ale tym razem postanowiliśmy je przenieść, aby goście byli w formie :) Mimo drobnych przeciwności wszystko dobrze się udało. No ale żebym nie miała za dobrego humorku dziś od rana 3/4 mojej rodzinki kaszle, smarka i narzeka na złe samopoczucie. No więc jak to mówią jak nie urok ... No ale może jakoś rozejdzie się to po kościach. I żeby nie było wątpliwości mama musi być w gotowości jak cała reszta niedomaga. I skąd brać na to wszystko siły?? No nic może diabeł nie będzie taki straszny. Poniżej foteczki mojej wczorajszej stylizacji oraz misiowego torta, którego zrobił mój brat :)))
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



