However
Zobacz oryginał ndz., 08/11/2015 - 09:00
Jesteśmy w tyle. My Polacy.
Pomijam wszelkie aspekty społeczno - kulturowo - polityczne.
Pozostanę przy tym, którego ten blog dotyczy - przy modzie.
Sieciówki wrzucają nam kolekcje, które w Europie Zachodniej pojawiły się nawet rok wcześniej. Trendy docierają z opóźnieniem, za to sami wyznaczamy sobie swoje, które poza Polską nie są widoczne. Przykład kraciastych chust - widzieliście takową niedawno na moim blogu, potem pojawiła się również na milionie innych stron i u co drugiej dziewczyny na ulicy. Prawie chustowy atak klonów. Ja przez to straciłam do niej serce kompletnie, a wręcz żałuję, że ją w ogóle kupiłam.
Za to, rzeczy, które nosi świat są jak na tą chwilę praktycznie niedostępne, jak choćby wspomniany w poprzednim poście kaszkiet. Szukałyśmy razem z Mar, on-line nie do zdobycia, stacjonarnie chyba tylko w second-handach lub szafach dziadków. Ewentualnie w pracowniach modystek, o ile takowe jeszcze gdzieś istnieją. A rzecz wydawałoby się prosta, zwykłe nakrycie głowy.
Taki kaszkiet byłby idealnym uzupełnieniem dzisiejszej stylizacji, niestety muszę jeszcze obejść się smakiem.
Pozostaje mi więc zaprosić Was do rzucenia okiem na zdjęcia, wyjątkowo zestaw w czerni i beżu, plus moje ostatnio ulubione połączenie koronki i dzianiny.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



