Lista blogów » Lumpola Style

Hot: Wykropkowane - Spotted

Zobacz oryginał

Dziś kolejne, ósme wyzwanie naszej grupy PHENOMENAL US. Tym razem lecimy sobie w kulki. Kropki i groszki czyli polka dots to trend, który gości już w kolekcjach kolejny sezon i wygląda na to, że tylko umacnia swoje wpływy i zasięgi :)   

#phenomenalus #phenomenaluschallenge #phenomenaluswykropkowane #phenomenalusspotted


1%2Bkropki%2B28%2Btak%2Bgotowe.jpg




Wciąż Erik Kessels i jego ALE WTOPA, i wciąż o tych nieszczęsnych zdjęciach ;)  Chłopak pociesza mnie jak może :) Chociaż myślę, że te zdjęcia, to taka szeroka przenośnia. Ja w każdym razie nie tłumaczę się już, nie przejmuję się już, tylko podobają mi się jego dywagacje, więc je cytuję, dzielę się z chętnymi i nawet troszkę się ustosunkuję, a co :)

"Atutem amatora jest jego naiwność.

Jeśli nie znasz zasad, nie zdajesz sobie sprawy, że nie powinieneś ich łamać. To dlatego fotoamatorzy nie boją się popełniać błędów.


Nie są niewolnikami z góry przyjętych założeń, nie muszą liczyć się z opinią klientów ani pracować pod presją czasu. Nie muszą podążać za najnowszymi trendami i mogą sobie pozwolić na najbardziej niezwykłe eksperymenty, prowadzące niekiedy do błyskotliwych rezultatów - nawet jeśli niekoniecznie mają świadomość, że udało im się je osiągnąć.


Oczywiście złych zdjęć, zawsze będzie więcej niż dobrych, jednak coś, co profesjonalista uznałby za fiasko - brak ostrości, osoby z uciętymi na wysokości kostek nogami, z oczami przymkniętymi z powodu ostrego słońca albo z wyrastającą z głowy latarnią - w wypadku fotografii amatorskiej może być potraktowane jako źródło inspiracji. 


Amatorzy nie odczuwają przymusu zrobienia zdjęcia "w prawidłowy sposób" - chcą po prostu zrobić zdjęcie. Nie są spętani ideą "artystycznego kunsztu" czy "twórczej wizji".


Kiedy biorą do ręki aparat, nie mają pojęcia co z tego wyniknie i niespecjalnie się tym przejmują."


Bycie takim AMATOREM, szczególnie tu na blogu, jest dziś dużo bliższe mojemu sercu niż profesjonalizm oparty na perfekcjonizmie. Pogoń za perfekcją potrafi potwornie uprzykrzyć wrażliwcowi życie. Potrafi sprawić, że czujesz się okropnie za każdym razem, gdy uda ci się coś spieprzyć. Co gorsza, zaczynasz uważać, że nigdy nie jest dość dobrze i się tym zadręczasz. Sama tego wiele razy doświadczyłam, ambicja potrafiła mnie "pożreć z kościami". Może dlatego tak się przed tym teraz bronię usilnie, bo u mnie, dla mnie, nie wynikało z tego nigdy nic dobrego. Po prostu teraz już nie chcę, nie lubię czuć się źle, a tak jest, gdy biorę udział w wyścigach i poddaję się presji oczekiwań, czy wymagań cudzych i co gorsza, własnych. Chyba nie potrafię sobie świadomie podnosić poprzeczki bez nakręcania przy tym spirali ambicji, tej niezbyt zdrowej niestety, a skoro nie potrafię inaczej, to nie będę tego robić w ogóle, na pewno nie zrobię tego tutaj, bo to teren mojej radości, a nie przykrości, tu wybieram przyjemności, a nie trudności, za co przepraszam wszystkich, którzy spodziewaliby się po mnie czegoś "więcej". Spróbujmy zatem udawać przymykając mocno oko, że moje "mniej" znaczy "więcej" i że moje "jakoś" znaczy "jakość" ;) Podobno niedoskonałość jest dużo bliższa rzeczywistości. Nie wiem czy ten fakt jest pocieszający dla fanów rzeczywistości, na pewno za to dla fanów niedoskonałości, świadomych i mimowolnych, w tym dla mnie ;) Można wprawdzie uznać, że idę w życiu na łatwiznę. Nawet jeśli tak jest, to nie zamierzam z tym się czuć źle. Jestem pewna, że z tego powodu nigdy nie osiągnę w życiu powszechnie rozumianego sukcesu, ani nie będę osobą wpływową ( ale o tym będzie chyba w następnym poście ) i jestem z tym pogodzona. Przyznaję się też do tej amatorskiej, a może nawet życiowej naiwności, o której Eric pisze, bo podobno: "W życiu jak w malarstwie, można być "naiwnym", tylko pod warunkiem, że jest się szczerym". Dlatego wierzę właśnie szczerze, że się do tej kategorii szczerych naiwniaków kwalifikuję ;) Tekst ten piszę parę dni przed robieniem zdjęć, oczywiście nie mając pojęcia, co z tego wyniknie i podobno niespecjalnie się tym przejmując ;)

No i wyszła z tych moich chałupniczych zdjęć ponownie Erikowa amatorszczyzna, i to niemal w sepii, dlatego kolory dziś muszę koniecznie podpowiedzieć :) Nie wiem naprawdę, kiedy zrobię pierwsze zdjęcia w plenerze, bo przestaję wierzyć, że kiedyś w końcu będę zdrowa. To jest już potwornie nudne nawet dla mnie, ale w sumie nie ma tego złego, bo te chałupnicze fotki nawet polubiłam :)

Trochę o stylizacji

Moja stylizacja nie jest jakoś bardzo kropkowa i miała po drodze wiele wersji, ale wszystkie wokół tej właśnie granatowej plisowanej spódnicy w białe groszki. Dodawałam do niej różne inne kulkowane elementy, wiązałam, motałam, ale w końcu pozostała sama w kropce. Na mojej decyzji zaważyła chęć, by przedstawić tę właśnie sutą marszczoną musztardowo-beżową bluzeczkę, więc wyszedł taki zwyklak trochę, choć dosyć trendowaty. Poza wszystkimi innymi także trendowatymi elementami stylizacji, czyli białą barczystą i kraciastą marynarą z kontrastowymi granatowymi guzikami, białym golfem, skarpetowymi, welurowymi granatowymi botkami, dwoma torebkami, granatowym koszykiem ze złotymi kółkami i mini torebeczką biało-granatową, ta bluzeczka także jest w trendach. Jak powiedziała ostatnio Radzka, tych trendów teraz jest po prostu mnóstwo, w zasadzie wszystko jest modne, więc trudno się z trendami rozminąć, a ta bluzeczka ma trendowate dawno falbanki, coraz bardziej trendowate bufki i całkiem świeżo zarażony trendem kwadratowy dekolt :)


Zapraszam do obserwowania i do polubienia mojej strony na fb LUMPOLASTYLE


Dziś wszystko co mam na sobie pochodzi z second-handów.
Today I'm wearing everything from second-hand shops.


spódnica/skirt - HIRSCH
golf/turtleneck - GARY WEBBER
marynarka/jacket - EUGEN KLEIN
kosz/basket - NN
minibag - NN
buty/shoes - M&S
bluzka/blause - OLD NAVY
okulary/glasses - TOPSHOP




1%2Bkropki%2B12%2Btak%2Bgotowe.jpg


1%2Bkropki%2B13%2Btak%2Bgotowe.jpg


1%2Bkropki%2B27%2Btak%2Bgotowe.jpg


1%2Bkropki%2B31%2Btak%2Bgotowe.jpg


1%2Bkropki%2B10%2Btak%2Bgotowe.jpg


1%2Bkropki%2B3%2Btak%2Bgotowe.jpg


1%2Bkropki%2B7%2Btak%2Bgotowe.jpg


1%2Bkropki%2B8%2Btak%2Bgotowe.jpg



1%2Bkropki%2B18%2Btak%2Bgotowe.jpg


1%2Bkropki%2B14%2Btak%2Bgotowe.jpg


1%2Bkropki%2B30%2Btak%2Bgotowe.jpg


1%2Bkropki%2B22%2Btak%2Bgotowe.jpg


1%2Bkropki%2B32%2Btak%2Bgotowe.jpg


1%2Bkropki%2B4%2Btak%2Bgotowe.jpg

1%2Bkropki%2B15%2Btak%2Bgotowe.jpg


1%2Bkropki%2B9%2Btak%2Bgotowe.jpg



Bardzo uszczęśliwia i motywuje mnie każdy ślad Twojej tu obecności, dlatego serdecznie dziękuję za odwiedziny na moim blogu i za wszystkie komentarze. Zapraszam do oglądania i czytania, a jeśli Ci się spodoba, do obserwowania :)


Every trace of your presence here makes me happy and motivates me, so thank you so much for visiting my blog and for all the comments. I invite you to watch and read, and if you like it, to observe :)

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.