HOT - NIE TYLKO "BLUE VELVET" - NOT ONLY 'BLUE VELVET'
Zobacz oryginał pon., 19/02/2018 - 07:59Dziś kolejne, szóste wyzwanie naszej grupy PHENOMENAL US. Tym razem pod hasłem Nie tylko "Blue Velvet". Moja interpretacja polega na tym, że poza Blue Velvet w postaci niebieskiej aksamitnej kurteczki są same inne już nie welwetowe rzeczy :) No i niestety znów zdjęcia mi nie wyszły, ale do stu razy sztuka ;)
#phenomenalusinvelvet #phenomenalus #phenomenalusnotonlyinbluevelvet #phenomenaluschallenge
Trochę o stylizacji
Miało być zupełnie inaczej, najpierw bardzo zielono, prawie total look, ale wszystkie elementy już kiedyś występowały na blogu w różnej konfiguracji. Potem brałam pod uwagę również total look bordowy złożony z ołówkowej maksi spódnicy i bluzki ze stójką, ale w całości jakoś za elegancko i dystyngowanie mi to wyglądało. Nie miałam humoru na taki styl. Wtedy przypomniałam sobie, że mam taką niebieską bawełnianą aksamitną kurteczkę, czy żakiet, a niebieskiego koloru w tym sezonie baaaardzo mi brakowało, no i taki Blue temat przecież :) Postanowiłam więc na tej niebieskiej kurteczce bazować. Znów próbowałam ją zestawić z tamtymi zieleniami czy bordo i wyglądało w obu przypadkach bardzo fajnie i byłoby totalnie, ekstremalnie welwetowe, gdyby nie...Właśnie, gdyby nie to, że ja uwielbiam nietypowe zestawienia kolorów, a ostatnio udało mi się kupić spodnie palazzo w kolorze miedziano-brązowym. Wcześniej miałam już identyczne musztardowo-złote. Postanowiłam te 2 rzeczy ze względu na kolorystykę zestawić razem. Zresztą okazało się, że bardzo podobne kolory pojawiają się w palecie Pantone na wiosnę-lato 2018 pod nazwami Little Boy Blue i Chilli Oil :) Zaryzykowałam też dziwny zabieg, a mianowicie na chwilę włożyłam spodnie do butów i powstały takie jakby pumpy. Miałam w tym jeszcze jeden cel oprócz nieudolnej próby dodania lekkości sylwetce. Chciałam pochwalić się butami w całej okazałości. Są to buty Betty Bercley, skórzane z plecionki trzech odcieni brązowej skóry. Uważam je za wspaniałą lumpeksową zdobycz :) Moja Lucy śmieje się, że są wiklinowe. Do tej kolorystyki także bardzo spasowała mi szara bluzeczka obsypana jakby miedzianym gwiezdnym pyłem. Dodatki to mini torebeczka błękitna nabijana złotymi dżetami i brązowy mały kuferek ze złotym zapięciem. Wiem, że te dwa pierwotne pomysły zielony i bordowy na pewno by się Wam spodobały, bo były eleganckie i estetycznie bezpieczne, ale kto nie ryzykuje, szampana nie pije .... podobno i sodówka bombelkówka nie ma szans, żeby mu do główki trafić, a ja o niej śnię i marzę, żeby choć raz ją poczuć ;) Koniec z żartami, wiem, że ta sodóweczka na pewno nie dziś i trochę się obawiam jak ocenicie to moje coś dziwnego, ale taką miałam ochotę, szczególnie, że teraz robię stylówki tylko związane z wyzwaniami i mam mniej możliwości pokazania wszystkiego co chciałabym. Tym razem chciałam Wam pokazać i zestawić ze sobą kilka moich ulubionych lumpeksowych "nowinek" i te dwa kolory też koniecznie :) Zresztą jest to dużo bardziej "moje" niż ta elegancja, której sobie tym razem odmówiłam. A spodnie pumpy mam nadzieję, że będą w następnym sezonie HITEM, a ja zostanę trendsetterką ;)
Zapraszam do obserwowania i do polubienia mojej strony na fb LUMPOLASTYLE
Dziś wszystko co mam na sobie pochodzi z second-handów.
spodnie/pants - ATMOSPHERE
kurtka/jacket - KOMODO
buty/shoes - BETTY BERCLEY
torebka/bag - MARCONI
torebeczka/mini bag - NN
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.





















