Hollywood Costume Exhibition
Zobacz oryginał śr., 14/11/2012 - 23:02Dziś nie Magda, a Kasia i nie z Lublina, a z Londynu.

I tak jak Madzia zapowiedziała będzie nie tylko o modzie, ale również o KINIE. Dlaczego Londyn i kino? Bo to właśnie tu, w Londynie w Victoria& Albert Museum została niedawno otwarta wystawa hollywoodzkich kostiumów filmowych -Hollywood Costume.


Wystawa poświęcona jest projektantom kostiumów filmowych, a celem jej jest pokazanie ich roli w procesie tworzenia i ożywiania filmowych bohaterów od chwili ich zaistnienia na kartkach scenariusza, aż po moment, w którym możemy podziwiać ich już w kinie. Priorytetem jest uświadomienie, iż kostiumolog jest przede wszystkim współtwórcą kreacji filmowych, a nie tylko autorem modnych ubrań. Organizatorzy wystawy zgromadzili ponad 100 niezwykłych kostiumów wielu lubianych przez nas bohaterów
filmowych, którzy pojawiali się na dużym ekranie w latach 1912-2012, np. Darth Vader, Batman, Indiana Jones, Jack Sparrow, James Bond, Terminator, Holly Golightly i wielu innych.

Niektóre z tych kostiumów wypożyczone zostały od prywatnych kolekcjonerów i nigdy wcześniej nie były pokazywane publicznie. Wystawiane stroje zabierają nas w podróż w czasie. Dzięki nim poznajemy historie narodzin i rozwoju kostiumologii. To one opowiadają nam o pracy ludzi, którzy je stworzyli i jaki wpływ na ich prace miały min.: rozwój technologii(pojawienie się dźwięku, koloru, 3D,) wojna, cenzura czy kryzys. Mamy więc niezwykłą okazję podziwiać nie tylko stroje pochodzące z
współczesnych amerykańskich produkcji, ale również te z okresu kina niemego, z czasów złotej ery Hollywood i kreacje noszone przez największe legendy i ikony kina jak np. Audrey Hepburn czy Marlene Dietrich


Różnorodność kostiumów jest ogromna, żaden z filmowych gatunków nie został pominięty. Zobaczymy więc stroje min. z filmów akcji, horrorów, westernów, komedii, musicali, przygodowych.



Zwiedzając ekspozycje dowiemy się również jak powstawały niektóre z kostiumów, skąd projektanci czerpali swoje pomysły i inspiracje, a także, co myślą niektórzy aktorzy o kostiumach, w których kiedyś zagrali.
Wystawę obejrzałam tydzień temu i zrobiła na mnie niesamowite wrażenie. Po raz pierwszy w życiu zobaczyłam niektóre z filmowych kreacji, w których grała jedna z moich ulubionych aktorek-Meryl Streep, albo kostium, w którym Gary Oldman wcielił się w postać słynnego wampira Brama Stokera. Pamiętacie długi płaszcz, w którym Dracula przechadza się po swoim zamczysku?


Utwierdziłam się również w przekonaniu, że to nie suknia zdobi kobietę, a jest jedynie dodatkiem, który ma podkreślić nasze piękno. Sukienka, w której Marilyn Monroe zagrała w ''Słomianym Wdowcu’’(1955) -kultowa scena, kiedy MM stoi na kratce szybu wentylacyjnego i przytrzymuje podwiewająca sukienkę-zdecydowanie lepiej prezentowała się na aktorce, niż w szklanej gablocie. Zachwyt wzbudziły we mnie stroje z filmów kostiumowych, min. suknia filmowej Scarlett O'Hara zagranej przez Vivien Leigh w
''Przeminęło z wiatrem''(1939). Czy wy tez oglądając ten film marzyliście żeby, choć raz w życiu założyć jedna z tych cudnych sukienek?


Hollywood Costume dostarczyła mi wielu fajnych i niezapomnianych wrażeń. Chwile wzruszenia(tak wiem, chyba tylko ktoś nienormalny ma ochotę poryczeć się na widok ubrania) przeżyłam to widząc kostium Charlie Chaplina, w którym wystąpił w filmie ''Włóczęga''(1915).Wow!!!
Zaskoczył mnie natomiast rozmiar czerwonych bucików Dorotki. Zaledwie 17-letnia wtedy (''Czarnoksiężnik z Oz''1939) Judy Garland miała całkiem sporych rozmiarów stópkę!!!
Hollywood Costume jest teraz jedną z fajniejszych i ciekawszych atrakcji w Londynie. Jeśli wiec tu mieszkacie, albo wkrótce wybieracie się do Londka, wstąpcie do Victoria& Albert Museum, bo naprawdę warto. Oprócz pięknych wspomnień, pozostał mi jeszcze otrzymany w prezencie album, który jest fajną pamiątką i źródłem wielu ciekawych informacji na temat wystawy.
Ciekawostki: ·-Charlie Chaplin sam zaprojektował swój kostium do filmu ''Włóczęga''
-w pierwszych filmach, które powstawały w Hollywood aktorzy występowali we własnych ubraniach, a największe szanse na zdobycie roli wcale nie miała osoba utalentowana aktorsko, ale ta, której kostium spodobał się najbardziej twórcom filmu
-pierwsza aktorka, która zagrała w minimalnym makijażu była Grace Kelly- za role w ''Dziewczyna z prowincji'' otrzymała zresztą Oscara
Poniżej możecie jeszcze zobaczyć, jak wyglądałam w dniu, kiedy wybrałam się obejrzeć wystawę. Miałam na sobie jedna z moich ulubionych sukienek z koronki, która tego dnia robiła za spodniczkę. Bardzo lubię polaczenie koronki z innymi tkaninami. Najczęściej nosze te sukienkę do grubych swetrów, a tym razem zdecydowałam się zestawić ja ze skórzana(sztuczna) ramoneska.

sukienka-New Look / ramoneska,sweter-Top Shop / buty-Aldo / kapelusz-River Island / szal-Pull&Bear / torebka,ocieplacze-Accessorize
Pozdrawiam z Londynu Kasia ;)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



