Hiszpańsko-flamandzka Frida / Spanish-Flemish Frida
Zobacz oryginał wt., 06/06/2017 - 13:18
Trochę o stylizacji
Dziś znowu zupełnie inne niż poprzednio klimaty. Mnie ten look kojarzy się trochę z Hiszpańską Dziewczyną, namalowaną pędzlem barokowego mistrza flamandzkiego. Ale sobie poleciałam ;) Hiszpańskie Dziewczyny gościły już na moim blogu zeszłego lata TU. Dzisiejsze zestawienie kolorów, falban i wzorów, czerni, kwiatów i haftów, ma też dla mnie coś z Fridy Kahlo. Oczywiście trochę naciągam, ale to na specjalne zamówienie mojej Doroty ;) Czarna spódnica midi z nadrukiem w kosze z owocami i kwiatami, nawiązuje wzorem do kwiatowych i roślinnych deseni tak modnych w tym sezonie, ale pojawiających się głównie na sukienkach i bluzkach. Przywodzi mi na myśl martwe natury Alexandra Coosemansa. Dlatego, mimo że jest z bardzo lekkiego, letniego materiału odważyłam się połączyć ją z dekoracyjną atłasowo złotą, haftowaną torebką. Zresztą torebka ma formę jakby płaskiego koszyka, więc świetnie się wpisuje także w letnie, piknikowe klimaty ;) Nie wiem, co Justyna Faliszek powie na to połączenie, bo słusznie określiła kiedyś tę torebkę jako trudną i wymagającą ....
Ponieważ od zeszłego roku wróciło mi kilka kilogramów, a także zaprzyjaźniłam się z oversizem, często rozglądam się w lumpeksach po rzeczach dla mnie za dużych, bo dają moim zdaniem większe pole do popisu i są "rozwojowe" ;) Tak jest moim zdaniem z tą ogromną plisowaną, czarną bluzką, z rękawami z tiulu, zakończonymi falbanami. Jej rozmiar pozwala na zawadiackie, głębokie, wręcz konstrukcyjne, asymetryczne odsłonięcie ramienia, a długość powoduje, że tworzy się pod lekko prześwitującą spódnicą naturalna halka, zasłaniająca newralgiczne momenty :) Pod bluzkę założyłam czarny podkoszulek, z szerszym ramiączkiem, żeby nie było górą zbyt goło, a na nogi moje kolejne, tym razem czarne satynowe mini szpilko kaczuszki. Żeby podkręcić hiszpańskie klimaty, na szyi zawiesiłam krzyżyk, moją pamiątkę z podróży do Hiszpanii. Musiałam wrócić na drzwi z tymi zdjęciami, bo w ogrodzie obcasy tonęły mi w trawie, czułam się z tym dziwnie i wyglądało to nieciekawie.
Dziś wszystko co mam na sobie z wyjątkiem wisiorka pochodzi z second-handów.
Today I'm wearing everything from second-hand shops, except the pendant.
bluzka/blause - NN
wisiorek/pendant - SPAIN
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.














