Gotta Have It.
Zobacz oryginał pt., 05/10/2012 - 18:16Chcemy i sami stwarzamy sytuacje, które doprowadzają nas do ruiny i które nie skończą się, niestety, tak jak w filmie. Byłam wściekła... Nie na niego, na siebie. Jest coś takiego w potrzebach. Czasem jak je zaspokajasz, już ich nie potrzebujesz. Mam dwa wyjścia: mogę walić głową w mur i w końcu znaleźć faceta na stałe, albo go nie szukać a on sam się znajdzie. Aktualnie wiem jedynie tylko tyle, że należy pożegnać się z emocjami i zacząć kierować zasadami. Może to nie tak przyjemne ale z pewnością wygodne w przyszłości. Bo czy w naszym życiu nie brakuje czasem ukojenia? Kiedy nie możemy mieć tego, kogo chcemy,nie możemy zadowalać się tym kogo mamy. Wtedy chyba rozsądniej jest zacząć zadowalać się samemu (;
Napisała: Marsi
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



