Gdy przychodzi czas na porządki..
Zobacz oryginał wt., 18/03/2014 - 13:27Wiosno, wiosno...!! Już słychać Cię zza rogu.. Przede wszystkim z ogrodu, gdzie chrypią zbierane gałązki, trzeszczą grabie i łopaty od przekopywanych grządek, świergolą pod niebiosa ptaki.. Wiosno, jakbym ja chciała Cię tak słyszeć! Niestety utknęłam w mieście chyba na całą wieczność.. Choć tu powitanie nadchodzącej pory roku nie jest aż tak sielskie, póki co nie narzekam na brak dobrej pogody.. Od jakiegoś tygodnia jeżdżę do pracy Holly (jakby ktoś nie wiedział nadaję imiona wszystkiemu co mnie otacza, więc także rowerowi). To też pretekst do tego, by trochę poruszać się poza godzinami spędzonymi na siłowni:) Bo lato tuż tuż... A forma nie ta sama co w liceum- NIESTETY :P
Wiosna to czas porządków i to nie tylko w szafie... Jeszcze niedawno liczyłam na to, że można tego w życiu nie robić.. Wychodziłam z założenia, że skoro jest nam dobrze, może tak już zostać.. To nieprawda! Od czasu do czasu trzeba przewietrzyć, strzepnąć kurz, pozamiatać, a później zamknąć drzwi i zacząć żyć bardziej harmonijnie.. To nie będzie smutna wiosna, może tylko trochę bardziej posprzątana! Wciąż staram się w to wierzyć!
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.





