full of colours & second hand fur
Zobacz oryginał pt., 11/01/2013 - 00:49
Zima to nie tylko mroźna i groźna pora roku. Zima jest również nad wyraz piękna. Odziana w koronkową biel, delikatnie opadająca na łąki, drzemiąca na ostatnich drzew liściach, gubiąca się między alejami miast, unosząca na wietrze ku niebu, lekko nonszalancka dama. Nie rzadko też płatająca nam solidne figle. Zrzuca na nas, jak grom z jasnego nieba, grypsko i powoduje te niecierpliwe mrówki co biegają nam po plecach- dreszcze czy jakoś tak. Kilka lat temu, paradowała przede mną tak dumnie, że postanowiłam nie wchodzić jej w drogę.
Cierpiał na tym mój nos-kartoflany,
ręce też cierpiały..
I uszy co przyjaciółki czapki zaakceptować nie chciały!
Zakładałam wówczas ciepłe bambosze a Mamcik przygotowywał gorącą herbatę i syrop z cebuli. Poddana Tobie Panno Zimo!
W tym roku powiedziałam jej stanowcze NIE i stanęłam, jak posąg na drodze! Od listopada usilne poszukiwania futra rozpoczynając! Udało się (o Matyldo!) i to jakie! Za calutkie 30 zł. Pominę już fakt, ile czekałam, codziennie odwiedzając sklep z odzieżą używaną (lecz jednak nie tak tanią jak myślałam;p) by kupić owe futro w rozsądnej cenie.. Ale jest moje? JEST! I niezmiernie się cieszę:) Żółty beret 'z antenką' był moim must have już od jakiegoś czasu, leginsy w panterkę także. W ogóle ostatnio uwodzą mnie zwierzęce wzory. Te upolowałam w Tk maxx za grosze- okazały się bardzo ciepłe. Czerwona marynarka typu boyfriend idealnie przełamuje kobiecy styl.
futro, marynarka, koszula- S H
leginsy- Tk maxx
bluzka z baskinką- Zara
torba- Mamcikowa
beret- Allegro
zegarek- edibazzar
bransoletka- mamcikowa szkatułka
buty- lita, JC
rękawiczki- no name
Tschüs!
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



