Lista blogów » AlexisSachet
Frendship
Zobacz oryginał czw., 10/04/2014 - 10:37No właśnie! Dobre pytanie. Jak myślcie? Moim zdaniem trzeba podejść do tego dwuznacznie.
Po pierwsze myślę, że dobrego związku nie ma bez przyjaźni. Dziwne, że zaczynam od tej strony(?), no cóż przekonajcie się. Chyba każdy z nas w swoim związku chciałby czuć się fajnie dobrze, bo o to nam chodzi. Związek ma nam sprawiać przyjemność, a nie być dla nas męczarnią. Wiele związków powstaje właśnie z przyjaźni! Dlaczego? A no dlatego, że poznajemy się, dogadujemy, nadajemy na tych samych falach itp.
Co by było gdyby nie było przyjaźni w związku? Z tym zostawiam was już samym, bo bez przesady…ale każdy umie odpowiedzieć na to pytanie.
A co po drugie? Po drugie, to właśnie to o czym pomyśleliście czytając nagłówek. Jeśli spytacie mężczyzn czy wierzą w przyjaźń damsko-męską odpowiedzą wam że nie. Chyba, że będą to homoseksualiści, bracia (relacje siostrzano-braterskie). Zdarzają się też mężczyźni którzy uważają, że tak i sami praktykują taki rodzaj znajomości. Jednak z czego wynika niechęć do takich relacji? Odniosę się trochę do historii.
Kobiety dopiero pod koniec XIX wieku otrzymały prawa wyborcze. Mężczyźni mieli je od zawsze.
Czy bardzo się będę mylić jeśli powiem, że kobiety ewoluowały? Uczyłyśmy się jak to jest być równymi.
Bo przez wieki to mężczyźni byli usytuowani na 1 miejscu. I często dalej tak się dzieję. Na mężczyznach zazwyczaj spoczywały wszystkie trudniejsze obowiązki. Przez wieki kształtowało się, że oni rządzą.
Może dlatego trudno jest im zrozumieć, że kobieta może na równi dogadywać się z mężczyzną? Nie wiem. To tylko moje przypuszczenia. Być może wynika to też z tego, że za szybko się zakochują, nie panują nad emocjami?
Inaczej jest z kobietami, myślę że tu proporcja jest 50 na 50. Niektóre z nas chcą takiej przyjaźni, bo szczerość przyjaciółek nie zawsze jest wiarygodna ;). Inne uważają, że nie możliwe jest dogadanie się z mężczyzną. Dlaczego tak jest? Szczerze- nie wiem.
To chyba zależy od tego, jak traktujemy relacje. Czy umiemy odróżnić przyjaźń od zakochania/uczucia.
Czy panujemy nad sobą. Na jakich relacjach nam zależy. Jakich wartości szukamy w życiu, i czy umiemy być przyjaciółmi.
Najtrudniejsze jest to, że taka przyjaźń, często przeradza się w miłość i wszystko szlak trafia... (no chyba, że tak miało być!)
Ja osobiście wierzę w taką przyjaźń i chciałabym poznać kiedyś mężczyznę który umiałby to uszanować. Jest to sztuką, tak rozróżniać relacje i je pielęgnować. Podziwiam każdego, kto to potrafi, bo sama nie jestem pewna czy tak umiem!
Być może to wszystko co napisałam to bzdury. Możecie się z tym kompletnie nie zgadzać. Uwierzcie że to jest dla mnie najlepsze rozwiązanie! Bardzo zależy mi na poznaniu również waszego zdania na ten temat!
fot. Tumblr
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.
















