Lista blogów » Babeczki na wybiegu!
FOODPANDA na widelcu
Zobacz oryginał pon., 27/01/2014 - 19:15Zima. Sesja na uczelni. Praca i staż. Zajęcia z hiszpańskiego i kurs szycia. Nie-lubienie (no jak tak można!) / brak umiejętności gotowania. Chęć spróbowania czegoś nowego. Zmęczenie. W lodówce tylko światełko.
Powodów dla zamawiania jedzenia z dostawą do domu jest wiele. Można tu spokojnie dopisać jeszcze kilkanaście.
Ja ostatnio skorzystałam z oferty portalu Foodpanda - to takie miejsce w sieci, gdzie według lokalizacji (ponad 70 miast w Polsce) zgrupowane są restauracje serwujące różnego typu kuchnie, takie stacjonarne, nie nastawione na catering/dowóz. O tym jakie, będzie poniżej. Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę swój adres i już wyświetli nam się lista otwartych o danej porze dnia lokali gastronomicznych (zamówienia składać możemy w godzinach, w których dana knajpa jest czynna - ale to chyba oczywiste) wraz z menu oraz kwotą minimalnego zamówienia i opłatą za dowóz, jeśli takowe są.
1. Menu
Na przykładzie Wrocławia.
Kuchnia chińska (np. Nudle i sałaty), turecka (Al Baba Pizza&Shawarma), włoska, polska, japońska (Kofuku Sushi) i zdrowa żywność (GoodFood Restaurant) to niektóre z nich. Ja zdecydowałam się na:
Pizzę "Mafia" (mozarella, pieczarki, szynka, salami, cebula, papryka chili) i Lasagne Bolognese z Casa Grande oraz Penne broccolo (penne z brokułami i kurczakiem w sosie śmietanowo-czosnkowym) i Sałatkę syczuańską (grillowany kurczak w sezamowej panierce w sosie ananasowym z chili i miodem, podlewaną białym wytrawnym winem z miksem sałat i warzywami) z Sorrento Ristorante. Żeby nie było - sama tego wszystkiego nie zjadłam, miałam towarzystwo ;)
Co do smaku - sałatka była pyszna (!), makaron delikatny (ja bym chyba go mocniej doprawiła), lazania bez zarzutu (choć gdyby dodać trochę beszamelu to byłoby idealnie), a pizza też niczego sobie, ale też nie jakaś wybitna. Za to ona była doskonale przyprawiona, niełatwo ugasić takie "mafijne pożary" ;)
Zdecydowanym hitem jest dla mnie.... Shakewave! Pisałam Wam już o tym miejscu tutaj. Możliwość zamówienia koktajlowych pyszności prosto do swojego domu, np. w drodze z uczelni, poprzez aplikację na telefonie to super sprawa.
2. Obsługa
Do każdego zamówienia możemy dodać komentarz - wpisać swoją uwagę, którą kucharze uwzględnią - np. rodzaj wybieranego sosu, prośbę o zamianę składnika, bądź całkowite usunięcie go.
Panowie "food-kurierzy" mają plusa, mimo późnej pory uśmiechnięci i profesjonalni. Jedzenie dostarczone nawet przed czasem.
3. Ceny
W zależności od wybranej restauracji. Są opcje tańsze i droższe. Część z nich gwarantuje dowóz za darmo. Jednak w niektórych opłata za tą usługę może wynieść nawet 15zł.
4. Miejsce
Nawigacja na stronie jest bardzo przyjazna, jak dla mnie intuicyjna. Szybka rejestracja i już można zamawiać. Fajne jest też to, że mamy różne opcje formy płatności do wyboru - możemy zrobić przelew PayU, PayPal, zapłacić kartą albo gotówką. Po złożeniu zamówienia dostaniemy e-maila z potwierdzeniem oraz smsa z przewidywaną godziną dostarczenia. Ja otrzymałam informację, że na swój posiłek muszę czekać ok. 80 min, w praktyce było to jednak jakieś 50 min. A przyglądając się w opiniom innych użytkowników serwisu też zauważyłam, że dania zostały im dostarczone szybciej.
Poza tym - nie ma to jak dobre jedzenie w swoim przytulnym mieszkanku ;)
A Wy zamawiacie czasem jedzenie z dostawą do domu?
Wpis powstał w wyniku współpracy z portalem www.foodpanda.pl.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.




