Lista blogów » The secret dreamworld od Axis

Food przez duże F

Zobacz oryginał

Tak. Znowu o żarciu:) Tym razem do naszej kuchni wkradły się nieproszone krewetki. Ani ja ani mąż nie spoglądaliśmy w ich stronę ze smakiem. Aż do ostatniej pizzy!

k1x.jpg


Krewetki dostaliśmy. Sami nie mieliśmy odwagi na ich kupno, więc bez większych dyrdymałów postanowiłam w końcu je spróbować! Rozmroziłam, wysmażyłam i dodałam na pizze.
 
k2x.jpg

Zdj%C4%99cie0093.jpg
 (zdjęcia powyżej i poniżej robione telefonem -stąd ta gorsza jakość)
Zdj%C4%99cie0094.jpg

k3x.jpg


Dla bezpieczeństwa zrobiliśmy dwie pizze:D Jedną standardową (bezkrewetkową) - w razie braku odwagi na zjedzenie krewetkowej:P


k4x.jpg

Pierwszy kęs zmroził mi krew w żyłach. Na szczęście krewetki okazały się bardzo zjadliwe:) Nasze były w jakiejś zalewie i muszę przyznać ze były pyszne. Na pewno w mojej kuchni zagoszczą nie raz!


Niestety jako takiego przepisu na pizze nie mam. Wyrabianiem ciasta i bazy do pizzy zajmuje się mąż, stąd moja uboga wiedza na temat ciasta, ale w internecie na pewno coś znajdziecie:)


Podsumowując ten szybki post: POLECAM WSZYSTKICH KREWETKI:)!


ps. jeżeli macie jakies sprawdzone przepisy z krewetkami w rolach głównych to chętnie wypróbuje:)


Zaloguj się, żeby dodać komentarz.