Lista blogów » Let Them Wear
Kadr z filmu, "Fleurs Du Mal" (Justin Anderson dla Agent Provocateur) ocieka kontrowersyjnością.Dzisiaj chciałabym zaznajomić was, moi kochani czytelnicy, ze stosunkowo mało znaną(tak mi się przynajmniej wydaję) formą sztuki. Film modowy, bo o nim będzie mowa, w moim subiektywnym odczuciu przypomina trochę sesję zdjęciową typu fashion w wersji ruchomej. Dlaczego piszę o filmie modowym i dlaczego w ogóle warto przeczytać ten tekst do końca? Po pierwsze, jakiś czas temu natrafiłam gdzieś w sieci na artykuł Tobiasza Kujawy dla qelement.pl i cholernie się w tematykę wkręciłam. Po drugie, niedawno odbył się Warsaw Fashion Film Festival, o którym oczywiście dowiedziałam się już po fakcie, a to jedno z wydarzeń w polskim światku sympatyków mody, które NAPRAWDĘ warto zobaczyć. A co jest właściwie takiego w tym całym filmie modowym fajnego?
Co najważniejsze, idealnie oddaje istotę mody. Jest absurd, jest kontrowersja, jest nagość, jest seks i jest dużo piękna. Jest i abstrakcja i groteska. Co wrażliwsi widzowie mogą nawet się oburzyć. Niektórzy mogą nie zrozumieć albo stwierdzić kolokwialnie, że film modowy to "dziwactwo". Ale to jest właśnie fajne. Cholernie. Bo to jest coś innego.
Film modowy - o co w tym w ogóle chodzi?
Zobacz oryginał sob., 22/03/2014 - 19:26
Kadr z filmu, "Fleurs Du Mal" (Justin Anderson dla Agent Provocateur) ocieka kontrowersyjnością.Dzisiaj chciałabym zaznajomić was, moi kochani czytelnicy, ze stosunkowo mało znaną(tak mi się przynajmniej wydaję) formą sztuki. Film modowy, bo o nim będzie mowa, w moim subiektywnym odczuciu przypomina trochę sesję zdjęciową typu fashion w wersji ruchomej. Dlaczego piszę o filmie modowym i dlaczego w ogóle warto przeczytać ten tekst do końca? Po pierwsze, jakiś czas temu natrafiłam gdzieś w sieci na artykuł Tobiasza Kujawy dla qelement.pl i cholernie się w tematykę wkręciłam. Po drugie, niedawno odbył się Warsaw Fashion Film Festival, o którym oczywiście dowiedziałam się już po fakcie, a to jedno z wydarzeń w polskim światku sympatyków mody, które NAPRAWDĘ warto zobaczyć. A co jest właściwie takiego w tym całym filmie modowym fajnego?Co najważniejsze, idealnie oddaje istotę mody. Jest absurd, jest kontrowersja, jest nagość, jest seks i jest dużo piękna. Jest i abstrakcja i groteska. Co wrażliwsi widzowie mogą nawet się oburzyć. Niektórzy mogą nie zrozumieć albo stwierdzić kolokwialnie, że film modowy to "dziwactwo". Ale to jest właśnie fajne. Cholernie. Bo to jest coś innego.
Nie będę się dalej rozpisywać, bo to trzeba zobaczyć. Wybrałam więc dla was kilka ciekawszych propozycji.
Monica Menez - Hors d'oeuvre - Przeciętny dzień przeciętnej kobiety w pastelowej tonacji, przesycony absurdem.
The Tale Of A Fairy- dzieło samego Karl'a Lagerfeld'a z dość rozbudowaną, momentami absurdalną fabułą.
Monica Menez - Hors d'oeuvre - Przeciętny dzień przeciętnej kobiety w pastelowej tonacji, przesycony absurdem.
The Tale Of A Fairy- dzieło samego Karl'a Lagerfeld'a z dość rozbudowaną, momentami absurdalną fabułą.
z serii Vouge Original Shorts - Lena Dunham, gwiazda serialu "Dziewczyny" przygotowuje się do sesji zdjęciowej dla Vouge'a. Bardzo z jajem!
Agent Provocateur 'Fleurs Du Mal' - Justin Anderson - jest nagość jest seks i jest przemoc. Idelanie komponuje się z bielizną proponowana przez markę.
Kubatek - Fashion Movie 2013 z serii dobre, bo Polskie! Polecam!
Vanessa Bruno - Moonligh - Bardzo piękne, zmysłowe zdjęcia!
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



