Lista blogów » Sileshion

Fiji: Cloud 9

Zobacz oryginał

Wracam do Was z koleją porcją zdjęć! Jesteśmy dalej na Beachcomber Isalnd, nie mogę się doczekać aż zrobię posty z Bounty Island, bo tam udało się nam zrobić naprawdę piękne zdjęcia! ALe jak obiecałam chronologia!
Ach wspomnę jeszcze, że odkąd zaczęłam pisać bloga, to jego kierunki ciągle się zmieniają, zaczęło się od mody, potem kulinarne klimaty, teraz podróże, chce iść w jeszcze inną stronę, ale to chyba wyjdzie samo z czasem:)
A teraz lecimy dalej!img_2397.jpg?w=676&h=507

img_2402.jpg?w=676&h=507

img_2400.jpg?w=676&h=507

img_2399.jpg?w=676&h=507
Relaksując się trzeciego dnia na naszej pięknej wyspie wybrałyśmy się na nurkowanie, przepraszam ja nie nurkowałam, bo się bałam, rekinów… img_2432.jpg?w=676&h=507tak moi znajomi pływali z małymi białymi rekinkami, dziękuje bardzo, powiedziałam, że posiedzę na łódce, jakoś mnie nie kręci perspektywa dalszej egzystencji z oby tylko jedą kończyną mniej;p nie no żartuje podobno to było bezpieczne, ale jakoś nie ufałam im:Pdsc07469.jpg?w=676&h=449Tego dnia nie nurkowałam, ale za to pstrykałam piękne foteczki:)dsc07473.jpg?w=676&h=449

img_2547.jpg?w=676&h=507Taka nasza piękna mała wysepka <3 dsc07433.jpg?w=676&h=449O właśnie tego kopytka wolałabym nie stracić pływając z małymi, słodkimi, drapieżnikami<3 oczywiście na zdjęciu wyżej są po prostu kolorowe rybki, nie rekinki:D żeby nie było, że coś tutaj ściemniam;p dsc07408.jpg?w=676&h=449

12333654_878533728882483_2029215987_o.jpChyba mam jakiś fetysz na nogi, albo stopy, nie wiem, ale na zdjęciach dobrze wyglądają!dsc07453.jpg?w=676&h=449No dobrze, koniec ze stopami. Wracając do tematu na tym szybkim nurkowaniu, poznałyśmy dwóch bardzo fajnych Australijczyków, którzy na drugi dzień wybierali się na wycieczkę na Cloud 9, potrzebowali jeszcze kilku osób, więc postanowiłyśmy się dołączyć! I powiem wam szczerze, to były najlepiej wydane pieniądze w moim życiu, zobaczyłam wyspę Malolo, która uchodzi za jedną z najpiękniejszych wysp Fiji <3dsc07500.jpg?w=676&h=449

dsc07505.jpg?w=676&h=449Tego dnia powinnyśmy opuścić hotel i przenieść się na kolejna wyspę, zamiast tego,  wybrałyśmy się na całodzienny trip zostawiając wszystkie nasze rzeczy w hotelu <3 na szczęście nikt nie miał z tym problemu, a wieczorem zdążyłyśmy jeszcze wziąć prysznic, spokojnie się spakować i  wziąć taksówkę na kolejną wyspę:)dsc07507.jpg?w=676&h=1019

Tak sobie płynęliśmy i płynęliśmy, aż znaleźliśmy się w takim miejscu…img_2670.jpg?w=676&h=507

img_2687.jpg?w=676&h=507

A po lewej stronie??? Cloud 9img_2701.jpg?w=676&h=507Bar, restauracją, świetne miejsca na chill i zabawę ze znajomymi na środku Pacyfiku <3 Widok niesamowity, woda jak lustro, ciepło, pięknie, idealnie! <3dsc07562.jpg?w=676&h=449 Prze cały dzień pływaliśmy w ocenie, nurkowaliśmy, skakaliśmy do wody i piliśmy pyszne kolorowe drinki! <3 Tego dnia zjarałam sobie właśnie czoło i nos:D nie wiem jak to się stało bo filtr 50 mam na sobie cały czas odkąd przyjechałam do Australii i jakoś nie przeszkadza mi to w normalnym opalaniu się;p najwyraźniej tym razem się zmył i po prostu spaliłam się troszeczkę xDdsc07560.jpg?w=676&h=449

dsc07543.jpg?w=676&h=476

dsc07537.jpg?w=676&h=387

dsc07535.jpg?w=676&h=426

dsc07545.jpg?w=676&h=449

dsc07553.jpg?w=676&h=449Sceny jak z Titanica! <3 haha jest jeszcze wersja w bieli:p12333650_879375968798259_1553437193_o.jp

dsc07523.jpg?w=676&h=449Tego miejsca nigdy nie zapomnę, takie widoki, przede wszystkim, z jednej strony piękna wyspa Malolo jak powyżej, a z drugiej ocean, ocean i jeszcze raz ocen (pełen rekinów):D ale w tym miejscu bezpiecznie można pływać i nurkować więc się nie bałam;p img_2639.jpg?w=676&h=507

img_2681.jpg?w=676&h=507

dsc07623.jpg?w=676&h=449

dsc07511.jpg?w=676&h=449

Po relaksie w Cloud 9 popłynęliśmy na Malolo Island i zjedliśmy późny lunch  a potem kontynuowaliśmy relaks;p Malolo jest większą wyspą, są tam góry, także można się wybrać na wycieczkę i podziwiać widoki:) bardzo ładny resort w którym równie miło spędziliśmy czas;)dsc07585.jpg?w=676&h=449

dsc07586.jpg?w=676&h=449

dsc07584.jpg?w=676&h=449

dsc07583.jpg?w=676&h=449

dsc07582.jpg?w=676&h=1019 DESKI pożarte przez rekinki:D haha baaardzo zabawne;pdsc07581.jpg?w=676&h=449

dsc07588.jpg?w=676&h=449

dsc07587.jpg?w=676&h=449

dsc07600.jpg?w=676&h=449

dsc07595.jpg?w=676&h=449

dsc07601.jpg?w=676&h=449A obiad po tym całym dniu był jak spełnienie marzeń, pamiętam, że jak zjadłam te rybę z frytami to poczułam, że żyje,  od rana poiłam się tylko drinkami i słońcem i zdecydowanie kręciło mi się w głowie;pimg_2674.jpg?w=676&h=507No a potem trzeba było wracać:( To był naprawdę udany dzień spędzony z świetnymi ludźmi, w pięknym miejscu:) decydując się na wyjazd do Australiii, wiedziałam, że będzie ciężko, teraz patrząc z perspektywy czasu, widzę, że faktycznie poczatek był ciężki, chociaż chyba nie zdawałam sobie wtedy z tego sprawy, bo byłam pochłonięta moją nową Australią:) Teraz czuje, że mam tutaj życie, będąc na Fiji, gdy obudziłam się pierwszego ranka, jakoś dziwnie poczułam się nieswojo, pomyślałam, że chce do domu. Ale myśląc o domu, myślałam o Sydney i pierwszy raz poczułam, że chyba naprawdę w końcu sie zadomowiłam:) Wiecie jak to jest człowiek żyje, ma tyle na głowie, jest szczęśliwy, a czasami dopiero po czasie uświadamia sobie, że jest jednak lepiej niż przypuszczał. Aleeee… wracając do tematu… Wracając natknęliśmy się na takie piękne chmury…dsc07652.jpg?w=676&h=449

dsc07653.jpg?w=676&h=449 <3 <3 Tak wiem, ja się zachwycam wszystkim na każdym kroku, ale cóż:P przynajmniej to mnie uszczęśliwia:) Potem jeszcze tylko pakowanie i oczekiwanie na wodną taksówkę:pimg_2583.jpg?w=676&h=507

img_2569.jpg?w=676&h=507

img_2596.jpg?w=676&h=507

Tego dnia pożegnałyśmy naszą imprezową wyspę i popłynęłyśmy na Bounty:)


Kategoria: Food, Travel Tagged: australia, fiji, ocean, pacific, traveler, travels 4389 4389 4389 4389 4389 4389 4389

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.