Lista blogów » aschaaa

Festiwal filmowy pod ratuszem w Wiedniu

Zobacz oryginał
DSC_0131.jpg


Es sollte so schön sein. Und wie war es? Nach 2 Minuten hat unsere Kamera gestreikt und wir haben ungelogen 10 Fotos gemacht. Ich war echt sauer. Aber es ist halt so und ich werde nicht extra nach Hause fahren, um die andere Kamera zu nehmen. Ich habe das gute Essen und die Himbeerbowle genossen. Die Österreicher und Österreicherinnen wissen ganz genau, worüber ich spreche. Für Wiener es gibt nichts Angenehmes als nettes Abendessen am Rathausplatz. Das leckere Essen, das Urlaubsfeeling und Bowle machen den Abend zum schönen Erlebnis.  Mein Hit auf dem Rathausplatz bleibt die Himbeerbowle, aber das letzte Mal habe ich Johannislimette ausprobiert. Das nächste Mal steht die Mangobowle am Plan. Besucht ihr oft das Filmfestival, oder ist euch dort zu viel los?

A miało być tak pięknie. A jak wyszło? Po 10 fotce aparat zastrajkował i się wyłączył – słaba bateria. Myślałam, że się wścieknę. No ale co zrobić, przecież nie będę się do domu wracać po drugi aparat? Odbiłam sobie dobrym jedzonkiem i  malinowa bowlom. Wiecie co to jest bowle? Austriacy piją to tylko w lecie. Jest to orzeźwiający napój z lekkimi procentami. Co się na niego składa? Głównymi składnikami jest wino, szampan i maliny. Żeby zachować śliczny, ciemnoczerwony kolor dodaje się też soku malinowego. Jak dla mnie rewelacja i w lecie pijam na zmianę z aperolem. Nie ma nic lepszego, niż w letnie popołudnie zjeść coś pysznego w środku miasta na świeżym powietrzu. Ale może trochę o jedzonku... Jeśli ktoś wybiera się do Wiednia w okresie wakacyjnym z ręka na sercu mogę polecić festiwal filmowy pod Ratuszem. Świetna miejscówka dla wszystkich którzy chcą dobrze zjeść w otoczeniu najważniejszych zabytków Wiednia. Pod samiusieńkim ratuszem poustawiane są krzesełka i pod wieczór na wielkim telebimie można oglądać opery, operetki, krótkometrażowe filmy, czy posłuchać orkiestry symfonicznej. Zaraz jak krzesełka się kończą rozpoczyna się raj dla łańcuchów. Po lewej i prawej stronie poustawiane są spore budy z jedzeniem. Każda taka buda to kuchnia z innego rejonu świata. Znajdziemy wszystko, czego dusza zapragnie. I tak mamy kuchnię austriacką, amerykańską, włoską, perską i indyjską. Fani chińszczyzny też coś dla siebie znajdą. Nie można przejść obojętnie obok kuchni meksykańskiej i greckiej. Dla fanów słodyczy też coś jest - naleśniki i gofry. Do wyboru mamy też austriackie słodkości, takie jak Kaiserschmarrni nadziewane kluski. Fani piwa mają całą budkę dla siebie, a ci którzy wolą napić się czegoś innego mogą sięgnąć po bowle i hugo serwowane w każdej budce. Co ciekawe, nie ma dwóch takich samych smaków bowli... ja pije zawsze malinową, ale ostatnio dałam się skusić na kreacje z czarnej porzeczki i limetki. Może następnym razem dam się namówić na smak mango. Nie przyciągając, lato pod ratuszem to miejsce warte polecenia i mocno oblegane każdego roku przez wiedeńczyków i nie tylko.




DSC_0130.jpg   DSC_0138.jpg


DSC_1985.JPG


DSC_0132.jpg


DSC_0133.jpg


DSC_0137.jpg


DSC_1989-horz.jpg


DSC_0132_2.jpg

dress / sukienka - HERE / TUTAJ
shoes / buty - zara
bag / torebka - ebay
headpiece / fascynator - ?
brancelet / bransoletka - HERE / TUTAJ


Zaloguj się, żeby dodać komentarz.