Lista blogów » me

FAVOURITE MAKEUP COSMETICS

Zobacz oryginał
DSC_4123.JPG


Postanowiłam napisać dla Was post o moich ulubionych kosmetykach koloryzujących. Jak już wiecie i zdążyliście zauważyć jestem fanką naturalnego, neutralnego i szybkiego makijażu. Pierwszym krokiem jaki wykonuję jest oczywiście nakładanie podkładu. Mam trudny typ cery (mieszaną w kierunku tłustej, choć ostatnio w niektórych partiach zaczęła się mocno przesuszać), dlatego preferuję lekkie, nawilżające i odżywcze fluidy.


Twarz

Obecnie używam rozświetlająco- nawilżającego podkładu Bourjios ~Healthy Mix~ w kolorze 51 i 53 który zawiera naturalne wyciągi z roślin i owoców, dzięki czemu skóra świetnie go toleruje. Testowałam już różnie rodzaje tego typu kosmetyków - poczynając od marki L'oreal na Chanel kończąc i żaden nie sprostał moim oczekiwaniom. ~Healthy Mix~ jak na razie mnie nie zawodzi. Podkład aplikuję pędzlem 'Contur Brush' Real Techniques. Na koniec nakładam delikatną warstwę pudru rozświtlająco - matującego Yves Saint Laurent ~Poudre Compact Radiance~ który zapewnia cerze równomierność i matowy wygląd, jednocześnie podkreślając naturalny blask skóry.  Konsystencja jest bardzo lekka, dzięki czemu  gładko rozprowadza się na skórze, wywołując uczucie miękkości i komfortu. Niezależnie ile go nałożymy, nie daje efektu maski.

DSC_4130.JPG

Policzki

Jeśli chodzi o róże do policzków to od lat jestem wierna jednej i tej samej marce - uwielbiam produkty Chanel 'Joues Contraste'. Przepięknie się nakładają. Nasycenie koloru możemy stopniować, ponieważ kosmetyk nie jest mocno napigmentowany, a co za tym idzie nie ma obaw że zrobimy sobie nim rumieńcową 'krzywdę' na policzkach :) Przepieknie pachnie różami (zapach długo utrzymuje się na twarzy).

Czasami podkreślę kości policzkowe samym pudrem - podkładem prasowanym Diora Diorskin Nude Sculpting powder makeup.  Posiadam odcień 032 'Salble Rose'. Częsciej sprawdza mi się latem -jest idealny dla opalonej karnacji (pełna recenzja tutaj).

NARS 'Bronzing Powder' - mój faworyt wśród kosmetyków brązujących (posiadam odcień Laguna). Niesamowicie rzeźbi twarz i jest bardzo precyzyjny. Nadaje odcień lekkiej opalenizny, ale nie błyszczy się, bo nie jest dosadnie napigmentowany drobinkami rozświetlającymi (za czym nie przepadam).

01.jpg

Oczy


Moim najnowszym odkryciem kosmetycznym ostatnich kilku miesięcy jest niewątpliwie maskara Lancome ~ Hypnose Star~. Przepięknie wyciąga, pogrubia i wydłuża rzęsy. Po pierwszej aplikacji rzęsy są bardzo ładnie wydłużone (dłuższa strona szczoteczki), ale wygladają niezwykle naturalnie, przy drugim pociągnięciu uzyskujemy  bardziej  'teatralny' efekt (płaska strona szczoteczki). Niezwykle trwały, nie obsypuje się i nie kruszeje.

Zrezygnowałam z eyelinera na korzyść czarnej kredki Chanel ~Le Crayon Kohl~. Ma perfekcyjną miekkość, bardzo łatwo rozprowadza się na powiece i utrzymuje przez cały dzień. Jak dla mnie nr 1.


DSC_4139.JPG


Usta


Zdecydowanie błyszczyk Chanel Aqualumiere Gloss. Przepięknie się mieni, tworzy lśniącą taflę na ustach, niesamowicie trwały i mocno nawilżający. Bardzo lubię nakładać go na pomadkę w cielistym kolorze nude.

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.