Lista blogów » MikalaFashion

...every time something new

Zobacz oryginał
nHje1fg.jpg

Marzyła mi się kiedyś ogromna garderoba pełna ubrań, butów, torebek i dodatków... Piszę marzyła, bo doszłam do tego, że szafa wypełniona po brzegi wcale mnie nie uszczęśliwia. Mogłabym powiedzieć, że jest wręcz przeciwnie. Gdy moja szafa "pękała w szwach" miałam ogromny problem z ubraniem się. Nie mogłam się na nic zdecydować. Stałam przed lustrem długi czas, stresowałam się, denerwowałam, a większy wybór wpędzał mnie w coraz większe problemy. Ciągle czegoś w mojej szafie brakowało. Kupowałam więc nową rzecz. Mnóstwo nowych rzeczy. Potrafiłam miesięcznie na nowe ciuchy wydać kilkaset złotych. Powiedziałam stop. Skończyłam z cotygodniowym wypadem do galerii handlowej, ale... odkryłam lumpeksy. Nie rozwiązało to mojego problemu, bo może wydawałam mniej pieniędzy, lecz rzeczy w mojej szafie ciągle przybywało. Ograniczyłam więc budżet, wyjścia do sklepów i postanowiła się za siebie wziąć. Przejrzałam szafę, raz, drugi i wiele kolejnych razy. Wyrzuciłam z niej duże ilości ubrań, których w wielu przypadkach, nigdy nie miałam na sobie (nie licząc tej krótkiej chwili w przymierzalni), te które były za małe czy za duże, inne które przestały mi się podobać, sporą część tych w których źle się czułam i nie mało tych, które prosiły się o utylizację. Wydawać by się mogło, że już mi nic nie zostanie. Zostało jednak całkiem sporo, a może i więcej niż było wcześniej. Teraz moja szafa jest wypełniona ubraniami, które lubię, w których czuję się dobrze, które pasują do mnie i do mojego stylu życia. Fakt czasem mi czegoś brakuje, ale kupuję już bardziej świadomie. Zwracam uwagę na materiał z którego dana rzecz jest zrobiona, jakość wykonania i przede wszystkim, o ile nie na samym początku czy oby na pewno jest mi to potrzebne i czy nie mam już czegoś podobnego. Stoję w przymierzalni i przyglądam się w lustrze, sobie w nowej rzeczy. Sprawdzam jak wyglądam, czy dobrze się w niej czuję, czy materiał się nie elektryzuje, czy rozmiar jest odpowiednio dopasowany, czy szew nie schodzi na bok, czy  nie widać tego czego pokazywać bym nie chciała. Zastanawiam się czy będzie pasować do reszty rzeczy z mojej szafy i z czym mogłabym ją nosić. Nie kupuję jeżeli nie spełnia moich wymagań. Ubrania stworzone są do noszenia, a nie do tego aby wisieć w twojej szafie. Aktualnie ciągle pozbywam się rzeczy z szafy. Staram się, aby te które zamieszkają w niej niebawem były wartościowe. Nie potrzebujemy codziennie zakładać nowej rzeczy. Wystarczy, że będziemy posiadać odpowiednią bazę z której będzie można tworzyć rozmaite kombinacje na każdą okazję i na każdy nowy dzień.

| płaszcz, bluzka, okulary - sklep online | spodnie - H&M | torebka - Paulina Schaedel | buty - Reebok |


xA7N054.jpg
vIKdxlb.jpg
a8yTLh0.jpg
g8NlEDl.jpg
WSKfzTx.jpg
hJysmzj.jpg
vcNiT09.jpg
1HgBBXS.jpg
7Is3Y37.jpg
Aqnvu5Y.jpg
9QDZqww.jpg
MiH54e7.jpg
m3ZSSfT.jpg
J3ZQlzF.jpg
Zdjęcia: PJ Kellys | Edycja: Kalina

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.