Ostatni weekend miałam przyjemność spędzić na Silesia Fashion Day. To już IX edycja modowego wydarzenia, które cieszy się dużym zainteresowaniem, nie tylko na Śląsku. Od kilku edycji staram się cyklicznie pojawiać na tym wydarzeniu i podziwiać kolekcje projektantów. Jednak ta edycja była mnie dla mnie szczególna.
Ostatni czas zaowocował rozwojem całej imprezy i aktualnie SFD jest dwudniowym wydarzeniem. Pierwszy dzień to „Młoda Fala”, czyli pokazy młodych projektantów. Spośród wszystkich artystów wybierany jest jeden Laureat, który otrzymuje wiele nagród. Dodatkowo ma możliwość zaprezentowania swojej kolekcji podczas oficjalnej Gali Silesia Fashion Day, czyli w drugim dniu.
Jak już wspomniałam, ta edycja była dla mnie wyjątkowa i to nie bez powodu. Zostałam zaproszona do Komisji i miałam przyjemność wybierać najlepszego Laureata. Byłam miło zaskoczona, ponieważ zasiadałam w Jury ze wspaniałymi osobistościami. W Komisji pojawiła się Natasha Urbańska, Rafał Stanowski z Krakowskich Szkół Artystycznych w Krakowie, Beata Berendowicz, Agnieszka Broda, Beata Drzazga oraz Monika Bączek z Wyższej Szkoły Technicznej w Katowicach.
Wcześniej zapoznałam się z sylwetkami projektantów. Miałam swoje typy, jednak w niektórych przypadkach moje zdanie się zmieniło. Pierwsze kolekcje miały dość wyrównany poziom. Pojawiły się projekty, które mnie zawiodły pod kilkoma względami. Mam na myśli materiał z jakich były wykonywane ubrania. Uwierzcie, że złą jakość czasem widać nawet na wybiegu. Kolejny minus to brak dopracowanych stylizacji. Pokaz mody to nie tylko ubrania, a projektant powinien myśleć kompleksowo o sylwetkach i tego czasem zabrakło.
Ostatnie dwa pokazy były najlepsze. Komisja była zgodna i razem wybraliśmy Monikę Dębowską. Piękne kreacje, różnorodność tkanin i wiele warstw budujących sylwetki. Brawo! Całość bardzo spójna i przemyślana.
Każdy z Komisji mógł również przyznać swoje wyróżnienie. Chciałam docenić jeszcze jedną projektantkę. Lubię geometryczne kształty, proste fasony i błyszczące tkaniny, które świetnie wyglądają na sesji zdjęciowej. Tym wszystkim przekonała mnie kolekcja Joanny Moskal. Jeszcze raz gratuluję i do zobaczenia wkrótce!
W drugim dniu mogliśmy poznać najnowsze kolekcje marek Pinko, Celebrity, Twin-set, Marc Cain, Dono da Scheggia oraz Bryloownia. Nam sam koniec odbył się pokaz finalistki Młodej Fali oraz dwóch znanych już projektantek. Swoje kolekcje zaprezentowała Natascha Pavluchenko oraz marka MUSES, za którą stoi m.in. Natasha Urbańska. Pierwsza z nich zachwyciła mnie elegancją i klasą. Postawiła głównie na czerń, którą sama prywatnie lubi. Diabieł tkwi w szczegółach. Projektantka w swojej prostocie zadbała również o detale. Przykładem są przezroczyste rękawy, koronki oraz motyle na sukienkach. Był to dla mnie najlepszy pokaz wieczoru!
Na końcu jeszcze raz chciałabym podziękować Organizatorce, Justynie Cichoń, za zaproszenie do Komisji. Było mi niezmiernie miło brać udział w tym wydarzeniu, ponieważ Silesia Fashion Day z edycji na edycję bardzo się rozwija. Brawo za konsekwentne działania, tworzenie spójnej estetyki całej imprezy i dbałość o każdy szczegół.
Całe dwa dni relacjonowałam Wam na moim SNAPCHAT: MILENABSTYLIST. Dziękuję, że byliście ze mną! Mam nadzieję, do zobaczenia na X edycji Silesia Fashion Day!
fot. Ann Czerny oraz Lukas Uzarek
Make up ESTEE LAUDER/ Galeria Katowicka