EOS - Fresh Flowers
Zobacz oryginał wt., 07/06/2016 - 13:28EOS'a zna chyba każda z Was, chociażby z tych małych, sławnych jajeczek o przeróżnych smakach, ale czy któraś z Was zna tą firmę z czegoś innego? Jakiś już czas temu robiąc zakupy w jednej z drogerii internetowych natknęłam się na krem do rąk tej firmy. Z racji tego, że jestem wielką gadżeciarą to bardzo chciałam go wypróbować.Wybrałam wersję Fresh Flowers, która pachnie świeżymi kwiatami.
Opakowanie jest małe (44 ml), więc zmieści się wszędzie (nawet do kieszeni), jest dobrze i solidnie wykonane, produkt nie ma prawa samoistnie wydostać się ze środka. W jego zapachu zakochałam się od samego początku, jest przepiękny! ♥ Jeżeli chodzi o działanie to krem świetnie nawilża i wygładza, nie zostawia na dłoniach tłustej warstwy, a zostawia cudowny zapach. Krem ma lekką konsystencję i wchłania się ekspresowo.
Skład:
• masło shea - dogłębnie odżywia skórę dłoni,
• aloes, owies, antyoksydanty - sprawiają, że dłonie są piękne, miękkie i gładkie.
krem składa się w 96% z naturalnych składników.
Jak już wspomniałam wyżej, kremu jest mało, bo tylko 44 ml, więc używam go sporadycznie, bo szkoda żeby się szybko skończył, tym bardziej, że są one mało dostępne i drogie (ja kupiłam za 21,76 zł w drogerii internetowej iperfumy.pl) EOS - Fresh Flowers hand lotion jest moim pierwszym kremem tej firmy, ale z czasem zgromadzę wszystkie trzy. Do wyboru mamy jeszcze wersję Cocumber oraz Berry Blossom, którą chciałam zakupić jaką pierwszą, ale niestety już się nie załapałam, bo magazyn się wyczerpał.
Jeżeli chcecie być ze mną na bieżąco to zapraszam Was do obserwowania mojego konta na Instagram'ie:
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.




