Lista blogów » VOGUEVA
ENERGIZUJĄCY NEKTAR SHEDOR
Zobacz oryginał wt., 31/03/2015 - 15:55Pamiętacie tak lubiane przez Was zdjęcie z Instagram'u, gdzie pozuję z wiankiem na głowie? Wianek był częścią zaproszenia na brunch od nowej marki kosmetycznej Shedor. Niestety wtedy nie udało mi się dotrzeć na spotkanie prasowe i zapoznać z ideą i zastosowaniem kosmetyków, czego bardzo żałowałam. Myśląc, że nieprędko spotkam tą markę w perfumeriach lub drogeriach, byłam pewna, że już wszystko stracone. Możecie sobie zatem wyobrazić jak miło zostałam zaskoczona, gdy kilka dni później do mojego mieszkania zawitał kurier z tajemniczą przesyłką od Shedor Paris, a w niej znalazłam energizujący nektar dla skóry 25+.
Nie zawsze lubię tego typu niespodzianki, bo czuję się niejako zobowiązana, by nadmienić o prezentach w swoich publikacjach, co mija się nieco z moją ideą blogowania, wedle której piszę tylko o produktach, które przetestowałam na sobie i mogę z czystym sumieniem polecić. W tym wypadku jednak, po tygodniu stosowania, postanowiłam poświęcić temu kosmetykowi osobny wpis, ponieważ ten krem jest naprawdę godny polecenia.
Kosmetyk, który łączy krem, serum i bazę pod makijaż w jednej formule, a do tego jest lekki i pachnący? "Taaaa, jasne" - pomyślałam sobie w pierwszych chwilach, czytając informacje na stronie Shedor. Nie zdajecie sobie jednaj sprawy z tego, jak mile zaskoczył mnie ten produkt po zaledwie kilku dniach stosowania, a wierzcie mi, że próbowałam naprawdę wielu marek i kosmetyków na swojej skórze i do sporej większości mam pewne zastrzeżenia. Nie znaczy oczywiście, że i ten krem jest "szyty na miarę", znalazłam kilka małych minusów, które jednak nie mają większego wpływu na moje uwielbienie dla tego produktu :) Nie przedłużając już, zapraszam więc tradycyjnie do listy:
Plusy:
- cudowny zapach fioletowych maków, piżma i truskawek - kocham to!
- delikatna konsystencja nie obciążająca skóry, a jednak doskonale nawilżająca moją suchą i podrażnioną skórę
- nie zostawia żadnych przetłuszczeń, czy smug
- świetnie sprawdza się pod makijażem!
- cera po kilku dniach użycia ma wyrównany, zdrowszy koloryt
- delikatnie rozświetla i dodaje blasku skórze
- ma bardzo przyjemną cenę jak na krem o tak dobrym działaniu
- lubię kremy z dozownikiem produktu
- kocham Nutrilinum. Wyjątkowo służą mi produkty zawierające ten składnik
Minusy:
- sam flakon jest piękny, jednak jego plastikowe zakończenie z materiału mającego przypominać złoto niestety nie zachwyca, a po kilkunastu dniach używania, jest zwyczajnie porysowane
- przezroczysta "zatyczka" produktu chroniąca dozownik nie jest taka prosta w odkręceniu/ściągnięciu, a kiedy faktycznie chcę ją odkręcić, odkręcam przy okazji cały dozownik
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.




