Lista blogów » Mes inspirations

Dziennik biegacza cz. 3: Kolano biegacza!

Zobacz oryginał
Czy istnieje coś takiego jak sportowy pech? A może spotkaliście się kiedyś z pewnego rodzaju kontuzyjnym fatum? Może znacie więc szamana lub inną czarownicę, która za pomocą mało inwazyjnych sposobów mogłaby uwolnić biednego człowieczka od nagminnego, fizycznego niepowodzenia?

11739699_910893655649749_852432291_n.jpg

Poszkodowana dama?O co tak właściwie mi chodzi? A o to, że w bieganiu doszłam już do etapu, w którym zaczynałam odczuwać swoistą przyjemność. Dalej zasapywałam się biegnąc na autobus, pokonywanie kilku schodów na wzrost ciśnienia działo lepiej niż mocna kawa a siatki z zakupami i tak urywały ręce. Czułam się jednak znacznie lepiej i w formie (jakiejś). Zdecydowanie jednak za krótko. Tak się nabiegałam, że zanim dobrze biegać zaczęłam, już biegać przestać musiałam. To moje kolana postanowiły popsuć mi zabawę. I cholerom udało się to nad wyraz dobrze. Co prawda wystarczyło kilka dni przerwy, aby poruszać się bez grymasu na buźce, ale odpoczynek spowodował również, że jako biegacz, cofnęłam się w rozwoju...

Nie brak mi animuszu!
Postanowiłam jednak nie dać się jakimś tam kolanom! Powróciłam więc do moich skołowanych przyjaciółek. Wiatr we włosach, przyjemna prędkość i... Wiedzieliście, że od jazdy na rolkach również mogą boleć kolana? I plecy? W ostateczności chwyciłam się więc deski ratunkowej w postaci piłki siatkowej, co zaowocowało piękną gamą różnobarwnych siniaków na rękach. Która część ciała będzie następna? Mam nadzieję, że los oszczędzi moją głowę i buźkę, bo ja mimo wszystko poddawać się zamiaru nie mam!

Tylko co dalej?! Powiadają: sport to zdrowie! Zachęcają: ruszaj się, a pozbędziesz się kilogramów i negatywnych myśli! A ja pytam: jak ćwiczyć gdy nie dysponuje się czasem na dojazdy na basen czy siłownie, a jakiekolwiek formy ćwiczenia w pobliżu domu kończą się boleśnie? Ktoś, coś gdzieś ma może jakieś pomysły? Pomóżcie kobiecie, która podniosła już tyłek z kanapy, ma chęci i sportowe buty i nie wie tylko jak spożytkować owe pokłady, nie wyrządzając sobie większej krzywdy. Jakieś pomysły? ;)

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.