Lista blogów » Sileshion

Dzień braciszka i siostrzyczki!

Zobacz oryginał

Hejka! Od dawien dawna, a w zasadzie od czasu kiedy byłam w liceum raz na jakiś czas ja i mój brat, robiliśmy sobie dzień braciszka i siostrzyczki, cały dzień tylko my razem, brat i siostra! Na program dnia składało się z reguły pójście na wspólne śniadanie do jakiejś fajnej knajpki, później małe zakupy, kino i uwieńczenia dnia stanowił pyszny obiad bądź kolacja. Robiliśmy tak zawsze, ale oczywiście na początku gdy byliśmy młodsi po prostu gotowaliśmy sobie razem jakieś pyszności w domu i oglądaliśmy filmy bądź graliśmy na konsoli – oczywiście rodziców nie było wtedy w domu,  z rodzicami się nie liczyło:) Teraz ja mam 24 lata, mój brat 18 i dalej tak robimy! Raz na miesiąc czasami raz na dwa tygodnie poświęcamy sobie jeden cały dzień:) jak byłam w Polsce i mieszkałam w Katowicach, mój bart przyjeżdżał do mnie na weekend i wtedy to był nasz czas:) img_6298.jpg?w=676Tak więc wyobraźcie sobie jak bardzo szczęśliwa byłam, kiedy po ponad pół roku pobytu w Australii dowiedziałam się, że mój bart przylatuje  mnie odwiedzić! Całe 2 tygodnie razem! 14 dni braciszka i siostrzyczki! Wierzcie mi można być szczęśliwym będąc daleko od rodziny, ale z rodziną jest się najszczęśliwszym na świecie! img_1388.jpg?w=676Na pierwszy trip wybraliśmy się w Blue Mountains, wrzucałam już kilka postów z mojej poprzedniej wyprawy, ale tym razem pogoda nam lepiej dopisała, było bardziej przejrzyście i do tego skorzystaliśmy ze wszystkich atrakcji Scenic World’u – co wiązało się ze świetnymi przeżyciami! img_6428.jpg?w=676Kiedy odebrałam mojego brata z lotniska, po prostu nie mogłam uwierzyć, że tutaj jest:)  co jest najpiękniejsze w takich chwilach, kompletnie nie miało znaczenia to, że nie widzieliśmy się ponad  pół roku, to było jakbyśmy się widzieli kilka dni temu:) img_1448.jpg?w=676Mój brat jest najlepszym bratem na Świecie! I jest jedyną osobą, przy której potrafię płakać ze śmiechu co chwilę, my i nasze bezsensowne żarciki, których nie ogarnia nikt oprócz nas, bo albo biorą się z tak odległych czasów naszego dzieciństwa, albo po prostu mamy to samo poczucie smaku w niektórych kwestiach:) Zresztą odkąd pamiętam mama jak  zabierała nas razem do lekarza, to zawsze musiała siedzieć pośrodku nas i nas uspokajać, bo my tylko na siebie spojrzeliśmy i już wpadaliśmy w głupawkę:P (czemu podałam przykład lekarza? bo siedzenie w kolejce do dentysty bądź zwykłego pediatry w prywatnej przychodni zaaawsze kojarzy się z ciszą i powagą – i to było dla nas nie do przejścia — btw. do tej pory jest nie do przejścia:) )img_6425.jpg?w=676Poza tym, jesteśmy zawsze względem siebie szczerzy, w sumie cała moja rodzina jest szczera do bólu:)Mój bart nigdy nie powiedział mi, że wyglądam w czymś dobrze, jak wyglądałam w tym źle, albo nie pochwalił czegoś co uważał za głupie i bezsensowne, w drugą stronę działa to tak samo:) Czasami boję się jego opinii, ale przynajmniej jest zawsze szczera i obiektywna:) img_6621.jpg?w=676img_6625.jpg?w=676Mój bart jest tez niezłym fotografem co możecie zobaczyć na zdjęciach:) img_1502.jpg?w=676Wydaje mi się, że moje życie bez rodzeństwa w postaci mojego brata byłoby znacznie mniej atrakcyjne w ciekawe przeżycia:)img_6618.jpg?w=676 Aaaa i żeby nie było, że się nie kłócimy, zdarzy się przechodziliśmy różne etapy razem:D np kiedy ja wchodziłam w okres dojrzewania a on był jeszcze dzieciaczkiem i razem z tatą ciągle mi dokuczali:) hmm… odwrotnie nie było, bo ja już jestem dorosła kiedy on naaadal dojrzewa;p hahah (wybacz młody musiałam Ci dogryźć:****) ale prawda jest taka, że ja jako starsza siostra przetarłam szlaki w każdej kwestii konfliktów z rodzicami, więc mój bart miał raczej łatwiej;p także to zawsze ze mną „były problemy” bo ja coś wymyślałam:) ale cóż taka rola starszej siostry i nie zamieniłabym jej na żadną inną:)img_6476.jpg?w=676A teraz trochę bajecznych fotek, tym razem ze mną w roli głównej:)img_1495.jpg?w=676img_14011.jpg?w=676Wybaczcie trochę spamuje widokiem tych gór:) ale dla mnie są przepiękne i działają relaksująco:)img_1486.jpg?w=676Nie martwcie się będą jeszcze posty z Melbourne, Australian Open i Tasmanii i wszystkich tripów jakie odbyłam z moim bratem:) a przede mną kolejne wakacje, także będzie się działo:)  img_6422.jpg?w=676Wszystkie najładniejsze zdjęcia, zrobiliśmy przejeżdżając na drugą stronę powyższą kolejką:) Następnie wsiedliśmy w drugą, która zaprała nas na sam dół do lasu:)img_1545.jpg?w=676img_15471.jpg?w=676Wyglądało to mniej więcej tak:) po prostu pod bardzo ostrym kątem zjeżdżaliśmy w dół, podziwiając widoki:)img_1571.jpg?w=676Z dołu wyglądało to mniej więcej tak:)img_6449.jpg?w=676Oczywiście mój bart widział życiu znacznie więcej niż ja, to on jest typem podróżnika, dlatego wszyscy byli w szoku kiedy podjęłam decyzje o wyjeździe:) to bardziej w stylu mojego barta, ja uchodziłam za typ domownika:) dla niego widok tych wszystkich pięknych drzewek nie był jakiś nadzwyczajny, ale dla mnie <3 Patrzcie na te drzewa, które wyglądają jak gigantyczne paprotki! <3 Uwielbiam wszystkie australijskie badylki! <3img_6455.jpg?w=676A  tutaj po prostu dżungla!img_64661.jpg?w=676img_15791.jpg?w=676Powyżej zdjęcia z ostatniej już kolejki:) Ta zbierała nas z powrotem na górę:) Jechaliśmy pionowo do góry, widok był oszałamiający, zwłaszcza, że w jednym momencie kolejka przejeżdża prze jaskinię w której jest totalnie ciemno:) Ciężko to opisać, nawet nie wiem czy poprawnie nazwałam to jaskinią, ale najprawdopodobniej:) img_6443.jpg?w=676Okey to byłoby chyba na tyle:) Mam nadzieję, że zrobiło Wam się troszkę cieplej na serduszku, przy okazji tych Świąt:) Miejcie wspaniały tydzień:) a ja uciekam, przygotowywać dla Was kolejny post:) buziaki!img_14411.jpg?w=676


Kategoria: Food 5636 5636 5636 5636 5636 5636 5636

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.