Lista blogów » stylstynka

DREAMED-OF LASHES | TEST SERUM „LashVolution”

Zobacz oryginał
LashVolutn%2B-%2Brecenzja%252C%2Bczy%2Bw
PRODUKT ZAKUPICIE TUTAJ-LINK

Ręka do góry, która z dziewczyn na pytanie dotyczące najmocniejszych punktów w makijażu twarzy wymieniłaby rzęsy! Wydaje mi się, iż nie tylko ja traktuję ten „punkt” jako jeden z ważniejszych – odpowiednio podkreślone rzęsy, bez dwóch zdań prezentują się znakomicie, więc też mają zdolność natychmiastowego i całkowitego zmienienia wyrazu naszego spojrzenia, czy też samego naszego nastroju :)

Szczerze mówiąc nie powinnam narzekać na swoją naturalną oprawę oczu, ponieważ jest naprawdę niczego sobie, jednak dlaczego nie miałabym jej jeszcze bardziej upiększyć! By spełnić swoje marzenie o perfekcyjnie długich i gęstych rzęsach rozpoczynam kurację z serum firmy „LashVolution”.

To niewielki i niepozorny produkt, którego zadaniem jest wydłużenie, zagęszczenie, wzmocnienie oraz podbicie barwy rzęs. Dzięki wykorzystaniu peptydów, czy też niacyny i ekstraktu z pokrzywy, serum działać ma w zaskakującym tempie czterech tygodni.


Brzmi niezwykle obiecująco, więc przejdźmy do szczegółów! ;))


BodetkoLash%2B-%2Bkr%25C3%25B3tka%2Bopin

Na samym początku chciałabym wspomnieć o pierwszej odżywce do rzęs z jaką kiedykolwiek miałam do czynienia - mam na myśli „Bodetko Lash”widoczne na zdjęciu.

To świetny produkt, który znacznie zagęścił moją linię rzęsoraz sprawił, że pojedyncze włoski osiągały kolosalne długości. Podczas kuracji, która miejsce miała w zeszłe lato byłam szczerze oczarowana. Niestety wraz z odstawieniem kosmetyku zauważyłam brak podtrzymywania się efektu. Moje rzęsy pozostały gęstsze i dłuższe, niż przedtem - mimo wszystko rezultaty w czasie stosowania nie wydawały być się porównywalne do tego, co pozostało po zaprzestaniu stosowania.


Podsumowując to serum godne polecenia, jednak sprawdzi się dopiero wtedy, gdy mamy ochotę stosować kurację bez przerwy przez dłuższy okres czasu (moim zdaniem coś około roku) :)


Jak%2Bsprawi%25C4%2587%252C%2Bby%2Brz%25

Przejdźmy teraz do bohatera wpisu, czyli „LashVolution”


28.jpg
Serum%2Bpobudzaj%25C4%2585ce%2Bwzrost%2B

Jak widzicie kosmetyk przyszedł do mnie staranie opakowany w kartonik. W środku prócz odżywki do rzęs, ulotki i miarki, znalazłam również specjalną dedykację. Uważam, że to bardzo przyjemny gest, który z pewnością wyróżnia markę „LashVolution” pośród konkurencji.  A Wy co tym sądzicie, podoba Wam się taka idea?

Moim zdaniem samo to, jak przedstawia się serum jest imponujące i wróży najlepsze! :)


Idąc w zgodzie z obietnicami jakie gwarantuje producent, oczekuję, iż odżywka przede wszystkim wpłynie na kondycję moich rzęs, przy okazji wydłużając je. Uwielbiam, gdy oczy w makijażu grają tzw. pierwsze skrzypce. Z tego też powodu liczę na to, iż terapia wraz z biegiem czasu im to umożliwi.


To co? Rozpoczynam testowanie zostawiając Was z teraźniejszą prezentacją moich rzęs :)


LashVolution%2Bkuracja%252C%2Befekty%252
Rz%25C4%2599sy%252C%2Bmaskara%2BLoreal%2
** UWAGA! Zdjęcia z miarką przedstawiają moje naturalne, niczym nie podkreślane rzęsy, jedynie na ostatnim zdjęciu moje rzęsy pokryte są tuszem! **

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.