drams come true my dear !
Zobacz oryginał sob., 17/11/2012 - 16:17Cały czas zastanawiam się, co by było gdybym.. nie przestała uczęszczać do szkoły muzycznej! Czemu to zrobiłam? Co mną kierowało? Chyba zdecydowany brak czasu. Może od początku.. gdy miałam pięć albo sześć lat, moi rodzice postanowili posłać mnie na lekcje fortepianu. Ojj, nie nie było łatwo! Była to dla mnie największa kara jaka tylko mogła być. Pamiętam, że nauczyciel przychodził w każdą sobotę, a ja chwilę wcześniej chowałam się w szafie, głośno protestując. Z biegiem lat zrozumiałam, że jest to całkiem dobry pomysł na wypełnienie czasu. Ambicje z wiekiem wzrastają, więc zapisałam się na wokal, co okazało się być moim światem. Mogłam wszystkie emocje przekazać poprzez muzykę. W głębi duszy zawsze chciałam grać na perkusji - oczywiście zaczęłam na niej grać. Cały wolny czas spędzałam w szkole muzycznej, to było to, co naprawdę mogłabym robić całymi dniami. Niestety wszystko co piękne szybko się kończy i przez natłok innych obowiązków oraz zaczęcie się liceum musiałam zrezygnować ze wszystkiego, od tak rzucić.. Pomimo, że nadal bardzo wiele mam wspólnego z muzyką (tylko, że w innej formie), dawnych zajęć mi brakuje. A co wy myślicie o rozwijaniu swoich zainteresowań? Dla mnie jest nieodłączną częścią życia :)
blouse - allegro
leggings -bershka
wedges - deezee
bracelets-spain
Fot : Natalia P & Roksana M
Ash ;* !
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



