Lista blogów » ashplumplum

Dlaczego zawiodłam się na Santorini? Wyspa marzeń i instagramowy raj

Zobacz oryginał


Dlaczego zawiodło mnie Santorini, ale nadal wszystkim polecam się tam wybrać – chociaż na jeden dzień? Chyba każdy chociaż raz na Instagramie natknął się na zdjęcie z tego miejsca na świecie. Mnie na tyle one zachęciły, że od dawna marzyłam o wyjeździe tam i planowałam to. Kiedy dostałam informację o bardzo niskich cenach lotów, stwierdziłam, że to jest ten moment. Na początku spędziłyśmy 2 dni w Atenach, które koniecznie trzeba odwiedzić. Bardzo spodobało mi się to miasto i z pewnością wrócę tam jeszcze nie raz. W końcu przyszedł oczekiwany dzień lotu. Nie mogłam się doczekać, kiedy zobaczę to najcudowniejsze miejsce, jakie widziałam w sieci. Miałam sporo oczekiwań, bo przecież naoglądałam się tylu zdjęć. Co mogło pójść nie tak?

IMG_8156.JPG


8465A82A-CB9D-4F93-9995-E3A68E5079F6.JPG


BE0D5507-8B30-481C-A765-D58C80588D15.JPG

  1. Ceny – pierwszym minusem są wysokie ceny dosłownie wszystkiego. Za nocleg na obrzeżach w nie najlepszych warunkach musiałyśmy zapłacić ok. 300 zł od osoby za noc. Koszt obiadu zaczynał się od ok. 20 euro od osoby w górę, wynajęcie auta to ok. 65 euro za dobę + paliwo. Taksówki zaczynają się również od 15 euro za krótkie dystanse. Był to dla mnie szok, patrząc na moje wcześniejsze podróże. Oczywiście muszą być miasta premium dla innej grupy odbiorców. Natomiast lecąc na tę wyspę, trzeba być przygotowanym na spore wydatki.



  2. Oia – która widoczna jest na każdej pocztówce, to tylko mała część wyspy. Reszta niestety nie wygląda już tak malowniczo. W większości Santorini składa się z pustych przestrzeni, które odbiegają od tych „miejsc z Instagrama”.



  3. Tłumy – tanie loty znalazłyśmy w okresie wakacji, co było ogromnym błędem, ponieważ ilość turystów była tak ogromna, że w bardziej popularnych miejscach nie było opcji przejścia / zrobienia pamiątkowego zdjęcia. Utrudniało to zwiedzanie i możliwość cieszenia się z wyprawy.


  4. Kiedy dotarłam na miejsce, okazało się, że wszystkie najpopularniejsze zdjęcia, które powstały na Santorini, zostały zrobione nielegalnie. Często nawiązuję do tematu zdjęć, ponieważ wiele podróży łączę z pracą i zależy mi na jak najlepszych publikacjach. Tutaj zrobienie zdjęć na dachach świątyń, które królują w sieci, równa się z włamaniem na prywatne domy, a następnie wdrapaniem się na dach kościoła… czego nie wyobrażałam sobie zrobić. Widziałam kilka sytuacji, kiedy ludzie byli wyganiani z powodu naruszenia czyjeś prywatności, ponieważ np. weszli na czyjś prywatny taras, a i tak był problem z pozbyciem się ich.



  5. Mało do zwiedzenia – prócz dosłownie kilku atrakcji nie ma tam za wiele do zwiedzania. Całą wyspę można przejechać autem w jeden dzień. Jest to zdecydowanie miejsce do wypoczynku – plażowania (plaże są kamieniste) i leżenia nad basenem. Jeżeli ktoś lubi taką formę wypoczynku, to na pewno będzie zadowolony.



  6. Na jeden dzień wynajęłyśmy auto, aby zwiedzić jak najwięcej. Główne drogi są bardzo dobrze połączone ze sobą, ale niestety wszystkie boczne są często bardzo wąskie lub strome. Kilka razy miałyśmy problem z zawróceniem lub wyjechaniem. Wiele dróg nadaje się jedynie dla wybitnych kierowców.
  7. Ostatnim minusem są autobusy. Jest to zdecydowanie najtańsza forma transportu, ale niestety jeżdżą wedle swojego rozkładu. Nigdy nie przyjechały na czas, a raz musiałam czekać ponad godzinę w pełnym słońcu.
53270565-6072-4F68-AC7F-16438A146672.JPG


F920607D-4284-4878-838F-82E971E7C80A.JPG


IMG_8104.JPG


IMG_8176.JPG


IMG_8278.JPG


IMG_8348.JPG


Głównym moim problemem było zderzenie między tym, co zobaczyłam w sieci a tym, co widziałam na żywo. Oia sama w sobie jest przepiękna, dlatego warto wybrać się tam raz w życiu. Jednak zdecydowanie znam wiele tańszych i równie pięknych miejsc do odpoczynku. Wydaje mi się, że ogromna liczba turystów trochę zniszczyła to miejsce. Nie żałuję, że się tam wybrałam, bo na własnej skórze mogłam przekonać się jak to wszystko wygląda, ale nie dajcie się zwieść Instagramowi.

IMG_8585.JPG


IMG_8351.JPG

Cały film z Santorini znajdziecie tutaj – KLIK
Dajcie znać, czy kiedyś tam byliście i jakie są Wasze odczucia? Na mnie o wiele większe wrażenie –  pomimo równie ogromnej ilości turystów – zrobiły Ateny, które serdecznie Wam polecam. Loty często można wynaleźć w bardzo atrakcyjnych cenach.
ash2.png


Zaloguj się, żeby dodać komentarz.