Lista blogów » Babeczki na wybiegu!
Dlaczego drzewa nic nie mówią?
Zobacz oryginał pt., 23/05/2014 - 21:15Szczerze nie znoszę upałów. Lubię jak jest ciepło i słońce budzi nas rano, ale nie kiedy temperatura przekracza 30 stopni, a ja muszę biegać po mieście, którego cuda architektury i infrastruktury są jak wielka soczewka, która skupia te promienie i celuje idealnie w takich biednych piechurów jak ja :D Ale nie ma tego złego. Krem z filtrem 50, butelka wody mineralnej, zwiewne materiały, wygodne buty, okulary przeciwsłoneczne i kapelusz, jeśli wiatr nie jest zbyt silny. Bez takiego pakietu nigdzie się teraz nie ruszam. Jest co robić, nie ma sensu jeszcze samemu narzekać i się ograniczać. Jak powiedział Mark Twain kiedyś - the secret to getting ahead is getting started - czyli po prostu, żeby pójść do przodu, trzeba zacząć :) Trzeba coś robić! A największym wrogiem dla własnego rozwoju jest się samym dla siebie. Choć szczególnie w takim czasie jak teraz, bardzo wskazane jest znalezienie chwili oddechu. Do poczytania książki w cieniu drzewa, uprzyjemnienia sobie popołudnia koktajlem ze świeżych owoców, przejażdżki rowerowej czy chociaż wypicia rano przed pracą kawy na tarasie / balkonie / w ogrodzie. Ostatnio rozmawiałam z przyjaciółką o tym, że są takie chwile, kiedy my młodzi i pełni sił dwudziesto-kilkulatkowie, wbrew pozorom nie żyjący z dnia na dzień, mający plany i obowiązki, czujemy się jakbyśmy że tak to ujmę tyrali co najmniej kilkanaście lat. Marzymy nie o tym, żeby kupić sobie nowego ajfona, super samochód czy inny sprzęt. Marzymy o tym, żeby spędzić tydzień bez internetu, bez naglących spraw, gdzieś na wędrówkach w górach, czy spacerach i odpoczynku nad jeziorem. Gdzieś w lesie i ciszy. Jedyne co przychodzi mi na myśl, dlaczego tak się dzieje, to to, że z pewnych rzeczy się wyrasta, a do innych się dorasta. I nie można naszego pokolenia mierzyć jedną miarą beztroskich dzieciaków nie mających pojęcia o prawdziwym życiu, marnujących czas na bzdury i imprezy, których rodzice utrzymują do 30stki. Uśmiech i luz to tylko jedna strona medalu. Z drugiej jest jeszcze ambicja, oczekiwania i wielka chęć być niezależnym. Ile przeciwności losu nam w tym przeszkadza? Wiele! Na pewno nie mniej niż pokoleniu wcześniej.
zdjęcia autorstwa Rykoszetki & Moniezji
okulary przeciwsłoneczne / sunglasses: Le Specs via zalando.pl | naszyjnik / necklace: ciuchbuda.pl | bluzka mgiełka / sheer blouse: ciuchbuda.pl | tiulowa spódnica / tulle skirt: pracownia rubensa via allegro.pl | buty / shoes: Keds | torba / bag: Esprit via boozt.com
p.s. nie zwracajcie uwagi na moje siniaki, życie lekkie nie jest, zderzenia z rzeczywistością zostawiają ślady ;)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.











