Lista blogów » kamilaocieczek.blogspot.com
Dlaczego chciałam rzucić blogowanie? Jedna sekunda i zmieniła całe moje życie...
Zobacz oryginał wt., 05/12/2017 - 16:50Jeśli jesteście tutaj ze mną dłużej mogliście zauważyć moją nieobecność. Brak publikacji na blogu to nie moje lenistwo. Pomysły kotłowały mi się w głowie, ale była bariera z którą sama sobie musiałam poradzić. Nawet miałam ochotę rzucić to wszystko...
stać się jak kiedyś osobą bez tego świata. Tego świata który jest brutalny. Ten kto chociaż raz do niego nie wkroczył nie wie, że trzeba być twardym i nie poddawać się po jednym komentarzu, po którym staniesz obok i zastanowisz się nad skoczeniem w przepaść. Zamknięcie się w nim to wygrana dla tych którzy nam zazdroszczą, dla których zniszczenie drugiej osoby to jak zdobycie orderu. Nie można poddać się nawet po 100 negatywnych opiniach. Nie można patrzeć za siebie, tylko patrzeć do przodu. Trzeba walczyć o siebie i dążyć do swojego upragnionego celu. Ale to nie takie łatwe jak ma się wokół siebie osoby, które uważają, że robisz coś złego. Coś co nie powinni widzieć inni. Kiedyś usłyszałam słowa: "szybko ci się to znudzi", dzisiaj odpowiadam NIE to dopiero zaczęło mi się podobać. To dopiero początek...
Od prawie dwóch lat blogowania to co wymyśliłam, to na co postawiłam udawało mi się. Może za łatwo, za szybko. Nie jedna z dziewczyn chciałaby być na moim miejscu. Tak szybko osiągnąć to co mi się udało. Mieć tylu wspaniałych czytelników, fanów, odsłon, dostawać propozycje współpracy nie tylko za free. To Wy przyczyniliście się, że jestem tu i teraz...
Cudowne spotkania na, które jestem zapraszana jako blogerka, możliwość poznawania innego świata. Wszystko to już mam, ale chcę więcej...
Dlatego muszę mieć cel, taki który wzbudza we mnie duże wyzwanie.
Coś musi być nierealne, nieosiągalne, niedostępne. To wtedy sprawia mi radość, pokonywania samej siebie. I wiecie, życie lubi zaskakiwać, ta jedna sekunda która zmieniła całe moje życie. Sekunda i decyzja, która pomogła mi tu zostać... Bez niej nie jestem sobą, bez niej nie będzie mnie tutaj. To ona pokazuje mi świat którego nie znałam wcześniej.
Nie cieszą mnie rzeczy na wyciągnięcie ręki, to tak jak dostać wiadomość od starego podrywacza który wysłał 100 wiadomości do dziewczyn z tekstem "jak pęknie wyglądasz, spotkasz się?".
Kiedyś chciałam zostać kosmetyczką, gdy po dwóch latach pracy i uczenia się, olałam końcowy egzamin. Osiągnęłam swój cel zostałam nią bez papierka, ale czy to było moim marzeniem? Chyba nie ;-)
Tytuł magistra też mam po pięciu latach, uczenia się nocami i godzenia życia rodzinnego, pracy. Nawet podniosłam sobie poprzeczkę i poszłam na państwową uczelnię wiedząc, że łatwo nie będzie. Było cholernie trudno, ale nie chciałam osiągnąć czegoś od tak. Szybko i bez wysiłku... tam nauczyli mnie wytrwałości. Właśnie tam nauczyłam się walczyć, i być pewną siebie. Dostałam szkołę życia, bez której teraz nie byłoby mnie tutaj...
Ale wiecie, że nawet nie wyciągnęłam dokumentu potwierdzającego ten tytuł... Dlaczego? Bo to nie jest moim celem...
Pewnie nie jedna osoba odbierze ten tekst jako chwalenie się, jednak brak mi czasu na przejmowaniem się opinią... A debili nie brakuje więc i mogę trafić na nie jednego...
Zostańcie ze mną, a sami się przekonacie, że warto walczyć.
Zdjęcia ====> Tutaj
stać się jak kiedyś osobą bez tego świata. Tego świata który jest brutalny. Ten kto chociaż raz do niego nie wkroczył nie wie, że trzeba być twardym i nie poddawać się po jednym komentarzu, po którym staniesz obok i zastanowisz się nad skoczeniem w przepaść. Zamknięcie się w nim to wygrana dla tych którzy nam zazdroszczą, dla których zniszczenie drugiej osoby to jak zdobycie orderu. Nie można poddać się nawet po 100 negatywnych opiniach. Nie można patrzeć za siebie, tylko patrzeć do przodu. Trzeba walczyć o siebie i dążyć do swojego upragnionego celu. Ale to nie takie łatwe jak ma się wokół siebie osoby, które uważają, że robisz coś złego. Coś co nie powinni widzieć inni. Kiedyś usłyszałam słowa: "szybko ci się to znudzi", dzisiaj odpowiadam NIE to dopiero zaczęło mi się podobać. To dopiero początek...
Od prawie dwóch lat blogowania to co wymyśliłam, to na co postawiłam udawało mi się. Może za łatwo, za szybko. Nie jedna z dziewczyn chciałaby być na moim miejscu. Tak szybko osiągnąć to co mi się udało. Mieć tylu wspaniałych czytelników, fanów, odsłon, dostawać propozycje współpracy nie tylko za free. To Wy przyczyniliście się, że jestem tu i teraz...
Cudowne spotkania na, które jestem zapraszana jako blogerka, możliwość poznawania innego świata. Wszystko to już mam, ale chcę więcej...
Dlatego muszę mieć cel, taki który wzbudza we mnie duże wyzwanie.
Coś musi być nierealne, nieosiągalne, niedostępne. To wtedy sprawia mi radość, pokonywania samej siebie. I wiecie, życie lubi zaskakiwać, ta jedna sekunda która zmieniła całe moje życie. Sekunda i decyzja, która pomogła mi tu zostać... Bez niej nie jestem sobą, bez niej nie będzie mnie tutaj. To ona pokazuje mi świat którego nie znałam wcześniej.
Nie cieszą mnie rzeczy na wyciągnięcie ręki, to tak jak dostać wiadomość od starego podrywacza który wysłał 100 wiadomości do dziewczyn z tekstem "jak pęknie wyglądasz, spotkasz się?".
Kiedyś chciałam zostać kosmetyczką, gdy po dwóch latach pracy i uczenia się, olałam końcowy egzamin. Osiągnęłam swój cel zostałam nią bez papierka, ale czy to było moim marzeniem? Chyba nie ;-)
Tytuł magistra też mam po pięciu latach, uczenia się nocami i godzenia życia rodzinnego, pracy. Nawet podniosłam sobie poprzeczkę i poszłam na państwową uczelnię wiedząc, że łatwo nie będzie. Było cholernie trudno, ale nie chciałam osiągnąć czegoś od tak. Szybko i bez wysiłku... tam nauczyli mnie wytrwałości. Właśnie tam nauczyłam się walczyć, i być pewną siebie. Dostałam szkołę życia, bez której teraz nie byłoby mnie tutaj...
Ale wiecie, że nawet nie wyciągnęłam dokumentu potwierdzającego ten tytuł... Dlaczego? Bo to nie jest moim celem...
Pewnie nie jedna osoba odbierze ten tekst jako chwalenie się, jednak brak mi czasu na przejmowaniem się opinią... A debili nie brakuje więc i mogę trafić na nie jednego...
Zostańcie ze mną, a sami się przekonacie, że warto walczyć.
Zdjęcia ====> Tutaj
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



















