Lista blogów » What is in the hat?
Dostaję od Was wiele pytań na temat mojego ombre hair. Podsumuję to tutaj, żeby wszystko było w jednym miejscu. :) Mój sposób jest domowy i są jego dwa warianty. Jest jeden minus - mogą być one tylko fioletowe. Akurat w tym kolorze czuję się najlepiej, więc mi to nie przeszkadza. Na początku etekt jest intensywny, a po około 8 myciach włosy robią się srebrne ja na pierwszym zdjęciu, aż w końcu wracają do pierwotnej barwy. Postanowiłam nie używać tonerów przerażona faktem, że włosy już nie wracają po nich do swojej tonacji.
DIY: What and how? My violet ombre hair.
Zobacz oryginał pt., 19/09/2014 - 13:04Hi everyone! :) You can translate it by clicking the "translate" button on the bottom of the site. Thank you for reading.
Pamiętajcie, żeby założyć jakąś mniej lubianą koszulkę. Piochtanina, pastele i spraye do włosów bardzo brudzą i chyba żadna z nas nie chce stracić ulubionej bluzeczki. Dodatkowo od razu po wykonaniu zabiegu najlepiej jest dokładnie umyć miejsce pracy. Gencjana może ciężko schodzić i jeśli nie daje rady zmyć jej mleczkiem do czyszczenia to w takich ekstremalnych wypadkach możecie użyć zmywacza do paznokci lub silniejszych detergentów.
I sposób
Potrzebujemy fioletu gencjanowego (do kupienia w aptece za około 5 zł).
- Myjemy włosy - najlepiej szamponem z SLS, ale bez silikonów - aby dobrze je oczyścić. Po osuszeniu ręcznikiem rozczesujemy oraz robimy przedziałek, tak jak zwykle i zbieramy włosy po obu stronach głowy. Jeśli zbierzemy je tylko po jednej, ombre nam wyjdzie nierównomierne.
- Napełniamy kubeczek do połowy wodą i dodajemy około 50 kropel fioletu.
- Zanurzamy dokładnie włosy z jednej strony do tej długości, która nam odpowiada.
- Zmywamy obficie wodą i nakładamy ulubioną odżywkę.
- To samo robimy z drugą częścią włosów.
II sposób
Potrzebujemy fioletu gencjanowego oraz ulubionej odżywki.
Potrzebujemy fioletu gencjanowego oraz ulubionej odżywki.
- Robimy to samo, co wcześniej. Myjemy, osuszamy ręcznikiem, czeszemy i dzielimy.
- Do kosmicznej dawki odżywki (prawie pół szklanki 250ml) dodajemy 50 kropel fioletu.
- Nakładamy z obu stron i czekamy kilka minut, po czym zmywamy obficie wodą.
Ze względu na to, że włosy bliżej skóry głowy są zdrowsze, cieniowanie powinno wyjść samo z siebie. Im bardziej zniszczone (porowate) mamy kosmyki - tym lepiej barwnik się przyjmuje. Pierwszy sposób jest wygodniejszy i mniej brudzi miejsce pracy. ;) W dodatku mamy większą możliwość kontrolowania odcienia. Oba sposoby zadziałają tylko na blondynkach. Jeśli nie jesteś posiadaczką jasnego blondu musiałabyś najpierw rozjaśnić włosy u fryzjera. Jednak mam też coś dla dziewczyn z ciemniejszymi kosmykami. Efekt kolorowego ombre możecie uzyskać stosując cienie do włosów lub kolorowe spray'e do tego przeznaczone. Metoda ta jest dla wszystkich i można zabarwiać na różne kolory. Jednak efekt do pierwszego mycia. W ciągu dnia, troszkę płowieje. ;) Sporo z tym zabawy. Jest to dobra opcja dla osób nie do końca przekonanych. Jeśli chcecie osiągnąć ombre innego koloru niż fiolet, na dłużej, polecam użyć tonerów.
III sposób
Potrzebujemy kolorowych cieni/pasteli do włosów lub spray'u (ebay, allegro).
Potrzebujemy kolorowych cieni/pasteli do włosów lub spray'u (ebay, allegro).
- Na suche włosy (jeśli masz je dość jasne) nakładamy cienie pocierając/spryskujemy spray'em. Jeśli masz ciemniejsze włosy należy je przed nałożeniem troszkę zwilżyć.
- Układamy jak zwykle i pryskamy lakierem do włosów, aby utrwalić.
Powodzenia! :)
PS A ja znów wypłukuję się do mojego blondu.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.




