Lista blogów » What is in the hat?

DIY: What and how? My violet ombre hair.

Zobacz oryginał
Bez-nazwy-1.gif


Hi everyone! :) You can translate it by clicking the "translate" button on the bottom of the site. Thank you for reading.

Dostaję od Was wiele pytań na temat mojego ombre hair. Podsumuję to tutaj, żeby wszystko było w jednym miejscu. :) Mój sposób jest domowy i są jego dwa warianty. Jest jeden minus - mogą być one tylko fioletowe. Akurat w tym kolorze czuję się najlepiej, więc mi to nie przeszkadza. Na początku etekt jest intensywny, a po około 8 myciach włosy robią się srebrne ja na pierwszym zdjęciu, aż w końcu wracają do pierwotnej barwy. Postanowiłam nie używać tonerów przerażona faktem, że włosy już nie wracają po nich do swojej tonacji.

Pamiętajcie, żeby założyć jakąś mniej lubianą koszulkę. Piochtanina, pastele i spraye do włosów bardzo brudzą i chyba żadna z nas nie chce stracić ulubionej bluzeczki. Dodatkowo od razu po wykonaniu zabiegu najlepiej jest dokładnie umyć miejsce pracy. Gencjana może ciężko schodzić i jeśli nie daje rady zmyć jej mleczkiem do czyszczenia to w takich ekstremalnych wypadkach możecie użyć zmywacza do paznokci lub silniejszych detergentów.

I sposób
Potrzebujemy fioletu gencjanowego (do kupienia w aptece za około 5 zł).
  • Myjemy włosy - najlepiej szamponem z SLS, ale bez silikonów - aby dobrze je oczyścić. Po osuszeniu ręcznikiem rozczesujemy oraz robimy przedziałek, tak jak zwykle i zbieramy włosy po obu stronach głowy. Jeśli zbierzemy je tylko po jednej, ombre nam wyjdzie nierównomierne.
  • Napełniamy kubeczek do połowy wodą i dodajemy około 50 kropel fioletu.
  • Zanurzamy dokładnie włosy z jednej strony do tej długości, która nam odpowiada.
  • Zmywamy obficie wodą i nakładamy ulubioną odżywkę.
  • To samo robimy z drugą częścią włosów.
II sposób
Potrzebujemy fioletu gencjanowego oraz ulubionej odżywki.
  • Robimy to samo, co wcześniej. Myjemy, osuszamy ręcznikiem, czeszemy i dzielimy.
  • Do kosmicznej dawki odżywki (prawie pół szklanki 250ml) dodajemy 50 kropel fioletu.
  • Nakładamy z obu stron i czekamy kilka minut, po czym zmywamy obficie wodą.

Ze względu na to, że włosy bliżej skóry głowy są zdrowsze, cieniowanie powinno wyjść samo z siebie. Im bardziej zniszczone (porowate) mamy kosmyki - tym lepiej barwnik się przyjmuje. Pierwszy sposób jest wygodniejszy i mniej brudzi miejsce pracy. ;) W dodatku mamy większą możliwość kontrolowania odcienia. Oba sposoby zadziałają tylko na blondynkach. Jeśli nie jesteś posiadaczką jasnego blondu musiałabyś najpierw rozjaśnić włosy u fryzjera. Jednak mam też coś dla dziewczyn z ciemniejszymi kosmykami. Efekt kolorowego ombre możecie uzyskać stosując cienie do włosów lub kolorowe spray'e do tego przeznaczone. Metoda ta jest dla wszystkich i można zabarwiać na różne kolory. Jednak efekt do pierwszego mycia. W ciągu dnia, troszkę płowieje. ;) Sporo z tym zabawy. Jest to dobra opcja dla osób nie do końca przekonanych. Jeśli chcecie osiągnąć ombre innego koloru niż fiolet, na dłużej, polecam użyć tonerów.  

III sposób
Potrzebujemy kolorowych cieni/pasteli do włosów lub spray'u (ebay, allegro).
  • Na suche włosy (jeśli masz je dość jasne) nakładamy cienie pocierając/spryskujemy spray'em. Jeśli masz ciemniejsze włosy należy je przed nałożeniem troszkę zwilżyć.
  • Układamy jak zwykle i pryskamy lakierem do włosów, aby utrwalić.


Powodzenia! :)
PS A ja znów wypłukuję się do mojego blondu.

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.