Lista blogów » Fiki Blog. Z pasją do życia
DIY: Skrzynka na przybory + moje akcesoria plastyczne
Zobacz oryginał śr., 06/05/2015 - 07:54Dość dawno dostałam od siostry skrzynkę. Chciała ją wyrzucić, a że lubię takie gadżety, postanowiłam się nią zaopiekować. Dość spora, lakierowana, prezentowała się następująco:
Dominika (z bloga www.tworczy-kalejdoskop.blogspot.com) przemieniła mi tę skrzynkę w prawdziwe cudo. Zobaczcie sami. Przemalowała ją, dodała spękania i namalowała baletnice oraz pieczątki i znaczki.
Jeśli ktoś zainteresowany jest zakupem jakiegoś przedmiotu wykonanego własnoręcznie, wystarczy skontaktować się z Dominiką (na jej blogu jest formularz, w lewej kolumnie). Na pewno rozpatrzy każdego maila i spełni Wasze oczekiwania. Wykonuje przeróżne rzeczy, wystarczy napisać. Polecam. :)
Na co wykorzystałam moją skrzynkę? Postanowiłam trzymać w niej przybory plastyczne. Moja szuflada z akcesoriami już się ugina. Tym bardziej mój nowy nabytek sprawdzi się, kiedy będę chciała rysować w plenerze. Można również zamontować na niej podobrazie i przerobić w sztalugę stołową. Taka rzecz ma naprawdę sporo zastosowań.
Jak ja dawno nie rysowałam... Moja ostatnia praca została wykonana rok temu. Pewnie wyszłam już z wprawy. Obiecuję, że we wakacje wszystko nadrobię!
Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam oglądać przeróżne kredki, bloki ołówki. Przedstawiam Wam zatem moje przybory plastyczne.
Przyznam się, że nigdy na poważnie nie rysowałam pastelami olejnymi. A szkoda, bo mam aż 3 opakowania...
Za to ołówki i kredki akwarelowe firmy Derwent oraz Koh-I-Noor znacznie częściej znajdują się w mojej dłoni. Portrety czarno-białe o wiele bardziej podobają mi się niż kolorowe, mają w sobie coś intrygującego.
Tutaj mamy pastele suche i kredę. Można nimi wyczarować cuda, uwielbiam je.
Farby akrylowe i gwasz. Muszę kiedyś spróbować, są praktycznie nowe, jedynie akryle używałam kilka razy do DIY.
Pełno kredek i węgli, jeszcze z czasów mojego wczesnego dzieciństwa, jedne po siostrze. Do niezobowiązujących rysunków w podstawówce i gimnazjum na lekcji plastyki były idealne.
Tutaj prezentuję moje bloki. Techniczny biały, kolorowy, rysunkowy z Lidla, szkicownik z ciekawą okładką, blok do pasteli oraz do rysowania ołówkiem i kredkami.
Fiksatywa, która utrwala moją każdą pracę i zapobiega rozmazywaniu, pędzle, palety i gumki do mazania.
Oto moja skarbnica prac.
Posiadam również kilka książek do nauki rysunku. Mój zdecydowany faworyt to Szkoła rysowania i malowania. Dostałam ją na I Komunię Św. i często do niej wracam.
Czy ktoś z Was również lubi rysować i ma jakieś z powyższych materiałów? :)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.




