Lista blogów » lifeINblond

Dear Santa...

Zobacz oryginał
dear+santa+style+decorum.jpg


Nie zdążyłam się obejrzeć, a od świąt dzieli nas nieco ponad tydzień! Wszyscy złożyli już zamówienia u Świętego na bożonarodzeniowe prezenty, tylko ja o tym zapomniałam. Z roku na rok przywiązuję do nich co raz mniejszą wagę. Pamiętam swoje osłupienie sprzed kilku lat temu, kiedy słyszałam dorosłych mówiących, że tak naprawdę wolą prezenty dawać, niż dostawać. Jak to?! Dziś już wiem, jak to możliwe. Medialna papka tak naprawdę nie ma nic wspólnego z tym, co w świętach najważniejsze. Zewsząd otoczeni komercją, tracimy poczucie wyjątkowości tego niezwykłego w gruncie rzeczy wydarzenia, jakim jest Boże Narodzenie. Łatwo dać się wciągnąć w wir zakupów przy akompaniamencie Last Christmas, po czym usiąść przy wigilijnym stole z dumą wypisaną na twarzy, bo przecież święta są "na bogato". I co dalej? 
Jaki sens ma wtedy symboliczne sianko pod obrusem, czy łamanie opłatkiem? Z natury jestem osobą refleksyjną. Lubię patrzeć i słuchać. Czytać między wierszami. Patrzę na ludzi i zastanawiam się, co wyniosą z miesięcznej bieganiny. Trzy dni świętowania (tylko co dziś świętują?) i kilka trafionych bardziej, lub mniej prezentów. Czy warto? Każdy sam może przekalkulować...

Dear Santa...
w tym roku nie zaprzątaj sobie głowy nowymi gadżetami. Jeśli istniejesz, zatrzymaj na moment ten kołowrotek. Spraw, abyśmy wykorzystali ten czas najlepiej, jak potrafimy. Spędźmy go z najbliższymi. Nie przed telewizorem, nie każdy w swoim świecie. Usiądźmy i po prostu, zwyczajnie porozmawiajmy. Tak dużo dziś mówimy, a tak  mało Rozmawiamy. A przecież każdy z nas tego potrzebuje. Ciepłe słowa, uśmiech, przytulenie do najbliższej osoby. To nic nie kosztuje, a znaczy o wiele, wiele więcej, niż wszystko, co kupiliśmy i jeszcze kupimy. Z tym Was zostawiam :)

Całuję! 



Zaloguj się, żeby dodać komentarz.