dżinsowe ogrodniczki i bluzka off shoulers / denim dungarees & off shoulders shirt
Zobacz oryginał pon., 19/06/2017 - 14:43
Trochę o inspiracji
Zimą zeszłego roku, jeszcze zanim pomyślałam o blogowaniu, za to poszukiwałam stylu dla odzyskanej figury, poza ogromnym wrażeniem, jakie wywarły na mnie wiosenno-letnie barwne, energetyczne kolekcje D&G i Gucci, byłam też pod wpływem stylu dwóch zupełnie odmiennych blogerek. Dziś odnalazłam w komputerze katalog z ich stylizacjami, które pościągałam wtedy jako inspiracje dla siebie. Pierwszą była przedstawicielka "Rosyjskiej Mafii Modowej" Mira Duma, której styl jest chyba bliski dekoracyjnym klimatom przywołanych wcześniej domów mody i temu, co mnie tak bardzo pociągało jeszcze chwilę temu. Druga, w dużym kontraście do Miry to Julie Sarinana z Los Angeles, autorka bloga http://sincerelyjules.com/, która proponuje ciekawe, proste połączenia na co dzień. Trochę elegancji, trochę sportu, a w tym wszystkim ponadczasową kobiecość. Z ogromną przyjemnością sobie ją przypomniałam, przeglądając dziś jej instagrama, który przeniósł mnie w piękny, naturalny świat. Julie jest ucieleśnieniem moich wyobrażeń i marzeń z dzieciństwa. Tak chciałam wtedy wyglądać, gdybym mogła to ponownie losować, czyli drobna, szczupła, naturalna, koniecznie o ciemnej karnacji :) Świat, który pokazuje na zdjęciach Julie, jest takim, w którym chciałabym przebywać. Przeglądając te moje zeszłoroczne inspiracje, zauważyłam nie bez zdziwienia, ale z ogromną radością, że utkwiły mi głęboko w pamięci, bo choćby moja dzisiejsza stylizacja jest niemal wierną kopią jednej z nich, a i kolejne, które już mam w przygotowaniu obracają się często bardzo blisko tych klimatów. Bardzo jestem ciekawa, dokąd mnie to zaprowadzi, może to tylko chwilowa sytuacja, taki skok w bok ;)
Trochę o stylizacji
Moja dzisiejsza kopia stylizacji Julie, to trochę karkołomny pomysł, bo jestem dwa razy większa od niej, 2 razy starsza, i nie mam latynoskiej urody, ale trudno, odważę się Wam pokazać, i na końcu pokażę też ją czyli moją cudną inspirację ... Na mój strój składają się dżinsowe ogrodniczki, które na niektórych zdjęciach tak jakoś dziwnie na próbę założyłam i które już na blogu gościły dwukrotnie, także zimą. Następnie biała lekka bluzka off shoulders z długimi obszernymi rękawami, też pokazana ponownie. Ponownie sandały biało czarne, na grubej podeszwie. Czyli zaczynają się obiecane odgrzewane kotlety :) Nowością jedynie jest torba wór, ogromna nerka, którą już raz pokazałam na insta chyba, niebieska, zadrukowana ciemniejszymi literkami, z metalowymi okuciami.
bluzka/blause - NEXT
dzinsowe ogrodniczki/denim dungarees - H&M
MOJA INSPIRACJA
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.


















