Długa nieobecność nadrobiona.
Zobacz oryginał czw., 06/03/2014 - 11:21Ależ zabalowałam... Tyle dni tu nie zaglądałam, że sama jestem w szoku.
Wyszłam ze wszystkich chorób tego świata. Trochę to trwało. Pomęczyłam lekarzy swoją osobą. Z tego, co dobre i mogę dalej przekazać - nie jedzcie majonezu do wszystkiego :) Rok temu miałam cholesterol 220. Zrezygnowałam z majonezu, resztę zostawiłam w normie i mam 204. Widać, winny był majonez :)
Nadrabiam zaległości, jak mogę, przez co dom mi się zapuszcza masakrycznie, ale tak to już jest - coś za coś. Za to obiecałam domowi, że jak wyjdzie słońce i przekroczy temperatura +10, to umyję mu okna.
Póki co wrzucam, co opracowałam (swoją drogą - nie znoszę mierzyć, już wolę prasować, ale wiadomo, nikt by przeze mnie prasowanych ubrań nie chciał nosić :) ).
Link ogólny do nowości: http://www.vintagewardrobe.pl/nowe-produkty
Jest szansa, że zdam kolejną relację z poszukiwania idealnego podkładu. Może nawet wrzucę Wam fotki tego, co otrzymałam do testowania.
Do 9ego marca są VIP dni w Sephorze i zamierzam skorzystać :)
Pozdrówki, i oby do słonecznych dni dołączyło ciepełko!
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.





























